Dzieje sięGłogów

Ten prawdziwek ważył 1,5 kg! Ale wysypy grzybów1 min na czytanie

Ten prawdziwek ważył 1,5 kg! Ale wysypy grzybów

Jacek Tokarek (49 l.) zbiera grzyby z mamą od lat. Największe wrażenie na panu Jacku zrobił prawdziwek i nic dziwnego, bo ważył półtora kilo, ale w zbiorach głogowianina są też czerwone kozaki, maślaki czy kozie brody. Głogowianin jednak od wielu lat poszukuje rydza.

– Słyszałem, że są pyszne, ale nie miałem okazji jeszcze go spróbować – przyznaje głogowianin, który pozostałych grzybów ma tyle, że te nie mieszczą się już w domowej kuchni. Koledzy śmieją się z niego, że zamiast żaluzji w oknach ma grzyby i rzeczywiście tak jest, bo pan Jacek do lasu jeździ często i nie potrafi omijać grzybów, które spotyka na leśnych ścieżkach.

Radoxim 5

Z grzybów pan Jacek robi sosy, podobne doskonałe, ale grzyby też gotuje i zamraża, aby mieć na miesiące po sezonie. Często też suszy i używa do innych dań, które z apetytem je cała rodzina.

– Niezależnie od doświadczenia zawsze należy zachować szczególną ostrożność, bo z tym nie ma żartów – ostrzega pan Jacek. Mówi, że lepiej nie zbierać grzybów, których nie jesteśmy pewni. Głogowianin na zbiory poleca Rudno, w gminie Wolsztyn, gdzie występuje prawdziwy wysyp grzybów, ale również lasy przemkowskie, a także te bliżej Głogowa – słynne Grochowice i Głogówko.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się