Dzieje sięGłogów

Trwa walka z ASF. Nadleśnictwo na ogrodzenie wydało 400 tysięcy złotych2 min na czytanie

Trwa walka z ASF. Nadleśnictwo na ogrodzenie wydało 400 tysięcy złotych 1

W Zielonej Górze zniesiono zakaz wstępu do lasu. W gminie Kotla i Siedlisko on nadal obowiązuje, bo to strefa tzw. czerwona – a ponadto trwa sanitarny odstrzał dzików, który będzie prowadzony na tym terenie do końca kwietnia. Wybić trzeba ich około 200.

– Mimo tego, że od grudnia nie potwierdzono żadnego przypadku, to nadal mamy do czynienia z Afrykańskim Pomorem Świń – mówi Adam Grzelczak, nadleśniczy Nadleśnictwa Głogów.

A to wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami, którymi zostały obarczone Lasy Państwowe. Ogrodzenie terenu, gdzie wystąpił ASF – teren gminy Kotla – kosztowało około 400 tys. zł . – A to aż 27 km ogrodzenia. Koszty duże, bo wliczona jest w to siatka, drewno i sama usługa – dodaje Grzelczak.

Pieniądze na ten cel pobrano z tzw. funduszu leśnego. Trzeba było dołożyć do walki z ASF, zabraknie pieniędzy na inne cele. – Nawet jeśli będzie można wejść do lasu, nawet jeśli zakończą się polowania, to ogrodzenie zostanie zdemontowane dopiero po roku od ostatniego potwierdzonego przypadku ASF – wyjaśnia nadleśniczy.

Łukasz Horbatowski, wójt gminy Kotla, przyznaje, że mieszkańcy mogą czuć się zdezorientowani obecną sytuacją. Rolnicy pytają, kto pokryje straty związane ze szkodami wyrządzonymi przez zwierzynę na polach. Mieszkańcy zastanawiają się, kiedy będzie można wejść do lasu, a koła łowieckie – kiedy wznowione zostaną polowania? – Wszystkie te pytania skierowaliśmy do wojewody, ale do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi – nie ukrywa wójt.

Wygląda na to, że z wirusem szybko nie uda się uporać. I padają zapewnienia – to wszystko dla “bezpieczeństwa”. Przypomnijmy, że na terenie powiatu głogowskiego potwierdzono dwa przypadki ASF.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się