Dzieje sięGłogów

Wycieli dęby przy hotelu, bo zagrażały bezpieczeństwu. Zgodę wydał konserwator1 min na czytanie

Wycieli dęby przy hotelu, bo zagrażały bezpieczeństwu. Zgodę wydał konserwator

Przy wjeździe na parking hotelu Qubus wycięto dwa dęby. A mieszkańcy się zastanawiają, kto wyraził na to zgodę? – Były takie duże i stare. Piękne drzewa, a wystarczył dzień, aby było po nich. Tutaj na alei Wolności, gdzie jest sam bruk, dawały choć odrobinę cienia – mówią.

Anna Kania, menedżer hotelu, wyjaśnia, że wycinka była prowadzona za zgodą Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu. – Otrzymaliśmy pozwolenie na wycinkę, bo takie były zalecenia straży pożarnej – nie ukrywa. I opowiada, że w trakcie silniejszych wiatrów stare konary się łamały, spadały na parking i chodnik, co było niebezpieczne. – I dla pieszych, i dla samochodów – dodaje.

Radoxim 5

Postanowili, że w miejscach tych dwóch wyciętych dębów, posadzą nowe – takie pomniki przyrody. – Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jak ważne są drzewa dla człowieka – zwłaszcza w mieście – zapewnia menedżer.

Dla Karoliny Telwikas, miłośniczka przyrody związana z “Zielonym Głogowem”, to żadne wytłumaczenie. – Nowe drzewa trzeba sadzić, to słuszny gest. Ale wycięcie dorodnego dębu, to naprawdę duży problem dla środowiska. W ostatnim czasie w Głogowie jest takie przekonanie, że najlepiej wycinać drzewa dla bezpieczeństwa. Ale one tam rosły wiele lat i jakoś do tej pory nikomu nie stała się krzywda? Odpowiednia ich pielęgnacja mogła zapobiec wycince – uważa.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się