Dzieje sięGłogów

Zamiast pociągiem… taksówką. Połączenie kolejowe Głogów-Leszno szwankuje2 min na czytanie

Pojechali pierwszy raz linią kolejową w stronę Leszna. Tłumy na dworcu PKP w Głogowie

Połączenie kolejowe Głogów-Leszno szwankuje. Zawodzi też autobusowa komunikacja zastępcza. w poprzedni weekend pasażerowie jechali z Leszna przez Wrocław, a stamtąd taksówką do Głogowa, na koszt przewoźnika.

– Na tej trasie jeździ jeden szynobus w obie strony i wiecznie się psuje. PKP organizuje komunikację zastępczą. Tak więc to nie PKP, ale chyba już PKS. Koleje wydały na remont tej trasy miliony, ale zapomniały zainwestować w pojazdy. To jakaś kpina! Po co komu nowa droga pod domem jak nie ma czym po niej jeździć? – denerwuje się pasażerka z powiatu głogowskiego. To codzienność, bo prawdziwy szok przeżyła w poprzedni weekend. Jej nastoletnia córka wracała z grupą młodzieży z Marszu Równości w Poznaniu (2.07.). Pociąg Poznań-Leszno z godz. 19.40 był spóźniony o pół godziny. – Dużo ludzi wracało przez Leszno do Głogowa i Nowej Soli. Dojechali do Leszna i okazało się, że bus komunikacji zastępczej, który powinien poczekać, już pojechał – opowiada, że na szczęście bardzo miła kierownik pociągu Intercity nie zostawiła ich na peronie w obcym mieście. Telefonicznie uspokajała nawet rodziców. – Zaopiekowała się tymi dziećmi. To nie była godzina do podróżowania dla młodzieży, a czas leciał – wspomina matka nastolatki. Kierownik kazała młodym wsiąść do pociągu do Wrocławia, a w drodze załatwi się im komunikację zastępczą. i faktycznie, jeszcze jaką. Wszyscy pojechali Intercity do Wrocławia, a stamtąd taksówką do Głogowa i Nowej Soli, na koszt przewoźnika.

Radoxim 5

Uruchomienie połączenia Głogów-Leszno to efekt współpracy trzech województw i wielkiego zaangażowania w modernizację linii kolejowej samorządów miejskich, co kosztowało 17,1 mln zł. Głogów dołożył 2,5 mln zł. Połączenie utrzymują urzędy marszałkowskie województw lubuskiego, dolnośląskiego i wielkopolskiego. Przewozy powierzono Polregio w Zielonej Górze, we Wrocławiu i w Poznaniu. Mimo to szynobusy kursują rzadziej niż w kratkę. z utrudnień odnotowywanych przez serwis internetowy Koleje Głogowskie, wynika, że częściej kursuje autobusowa komunikacja zastępcza. Dlaczego tak się dzieje, pytaliśmy w kwietniu, przy okazji jednej z „awarii”. Nie dostaliśmy wtedy odpowiedzi z lubuskiego urzędu marszałkowskiego ani od PKP PLK. – Nie ma kto pracować na tej linii. Ludzie się pozwalniali, bo im nie płacą – usłyszeliśmy od obsługi pociągu-autobusu.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się