Historia

28 lat temu po raz pierwszy w Głogowie obchodzono Święto Wojska Polskiego4 min na czytanie

28 lat temu po raz pierwszy w Głogowie obchodzono Święto Wojska Polskiego

W sierpniu 1992, 28 lat temu, po raz pierwszy w Głogowie obchodzono Święto Wojska Polskiego ustanowione w rocznicę Bitwy Warszawskiej w 1920 roku. Niedawną ustawą Sejm przywrócił święto, które w Rzeczypospolitej kultywowano od roku 1923 do 1947.

Te głogowskie uroczystości rozpoczęły się w piątek 11 sierpnia uroczystą zbiórką pododdziałów 5 Brygady Artylerii i 6 Pułku Drogowo-Mostowego. Celebrowano to święto zgodnie z ceremoniałem wojskowym. W informacjach prasowych jeszcze nie ma słowa o mszy wojskowej. Natomiast wspomina się o życzeniach wysłanych 10 żołnierzom garnizonu służącym w oenzetowskiej misji pokojowej na wojnie w krajach byłej Jugosławii. Tradycyjnie były awanse, nagrody i wyróżnienia. I tak jest do dziś.W połowie sierpnia 1920, 100 lat temu, miała miejsce, jak nazwał ją dyplomata Albionu Edgar d’Abernon „osiemnasta decydująca bitwa w dziejach świata”.

Dzięki m.in. niebywałej mobilizacji i solidarności społeczeństwa, jego heroicznej postawie i wielu ofiarom udało się Polakom obronić niedawno uzyskaną niepodległość. Zwycięstwo pod Radzyminem jest tez symbolem żołnierskiego trudu tamtych lat. Powstań śląskich i wielkopolskiego, walk o granice i suwerenność.Pamięć o tamtych wydarzeniach trafiła wraz rodzinnymi pamiątkami i świętościami, po kolejnej wojnie nad Odrę. W jednej z szuflad znaleźliśmy zdjęcie Marszałka w czasie defilady czy parady odbywającej się dla uczczenia zwycięstwa corocznie. Jak i z albumu rodzinnego Jewniewiczów trafiło zdjęcie żołnierza z synami.

Czy na jego piersi jest medal „Polska swemu Obrońcy”? Józef Kwarciany, żołnierz 1920 roku w 30 pułku piechoty Strzelców Kaniowskich – od jesieni 1945 roku odbudowywał Głogów a jego wnuczka Urszula Maciejewska o dziadku przypomina w niedawno wydanej książce. Dziadek Grażyny Marciniak, Władysław Prucnal (1898-1946), był uczestnikiem Bitwy Warszawskiej, a potem obrońcą granicy polsko-litewskiej. Zmarł w Głogowie. Bartosz Szynkarek interesująco prezentując historię swojej rodziny przypomniał starszego brata swojego dziadka, Antoniego Szynkarka (1907-1995). Urodzony, jak wielu w Westfalii, w końcu wojny wrócił z rodzicami w poznańskie. „Jako zwiadowca i kurier kilkunastoletni chłopak wziął udział w powstaniu wielkopolskim w walkach w okolicach Rawicza” – pisze Bartosz. Antoni tworzył również chlubny życiorys w latach późniejszych. Ma swój powstańczy biogram w bazie Muzeum Powstania Warszawskiego.

Prezentujemy tu zdjęcie w mundurze Powstańca Wielkopolskiego, które pochodzi z albumu wnuka, Rafała Szynkarka z Warszawy. Wśród zdjęć z głogowskiego albumu jest też podobizna anonimowego kapitana z 25 pułku piechoty. Na piersi widzimy Order Srebrny Virtuti Militari i Krzyż Walecznych z jednym okuciem (czyli przyznany dwukrotnie). Pochodzą z czasów wojny.Trzej bracia Juszkiewiczowie Ojczyźnie służyli pod trzema generałami. Władysław i Wacław na zdjęciu to dowborczyk i hallerczyk. Trzeci – Mieczysław był żołnierzem generała Żeligowskiego. To z kolei zdjęcie, pamiątka rodzinna głogowianki, Ewy Bogusz.
RED
źródło: Głogowski Wehikuł Czasu

Podziel się informacją ...
  • 56
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Historia