Styl życia

Krzysztof Żurko asystuje przy tak ważnych zakupach3 min na czytanie

Krzysztof Żurko asystuje przy tak ważnych zakupach

Gdy kobieta kupuje sobie buty, mężczyzna zazwyczaj czeka zdenerwowany i liczy pieniądze. Rzadko zdarzają się tacy panowie, którzy asystują przy tak ważnych zakupach, popatrzą czy noga dobrze wygląda, czy but pasuje, no i doradzą czy ostatecznie kupić, czy nie – nie patrząc na to ile bucik kosztuje. Krzysztof Żurko właśnie ten schemat łamie, nawet wręcz jego marzeniem jest, aby zawodowo doradzać paniom przy zakupie ich najbardziej ulubionego produktu.

Mężczyźni kupują buty znacznie rzadziej niż panie. Są badania, które pan Krzysztof przytacza: na 20 par butów – 19 kupują kobiety. – Niektóre kupują buty raz w miesiącu. To jest oczywiście zależność ekonomiczna – przyznaje Krzysztof Żurko, bo dobre i ładne buty bywają bardzo drogie.

Bez żartów, fakt jest taki, że doradca by się przydał… To marzenie wkrótce może się spełnić dla głogowianek, bo Krzysztof Żurko prowadzi warsztaty dla pań „Facet wśród damskich butów”.

Niedawno nimi zadebiutował na naszym rynku i podzielił się z publicznością dobrymi radami. Na co dzień pracuje w recepcji Hotelu Qubus, jego marzeniem jest jednak, aby się przebranżowić i zawodowo zająć doradzaniem paniom, a także sprzedawaniem im butów. Prowadzi stronę na Instagramie, ale podkreśla, że to dopiero początek jego działalności. Zamierza się rozwijać, pomysłów ma mnóstwo. W trakcie jest budowa bloga internetowego z poradami dla pań.

– Do moich zainteresowań scenariusz napisało życie – Krzysztof Żurko opowiada, że największy wpływ miała żona, która wciąż narzekała, że w Głogowie nie ma gdzie kupić fajnych butów. – Jeździła z koleżankami na zakupy do innych miast. Stąd wziął się mój pomysł, że trzeba w końcu temu zaradzić – przyznaje. Od tamtej pory bardzo dużo czyta o butach, a przede wszystkim słucha kobiet – na co narzekają, co krytykują. Kompletuje wiedzę, która pomaga w zakupach i w noszeniu butów, którą już zaczyna się dzielić.

–Prawda jest taka, że wysokie buty, które tak uwielbiają kobiety, zaczęły się… od facetów. Tak, pierwszymi użytkownikami butów na podwyższeniu byli egipscy rzemieślnicy. Nosili je, aby nie brodzić stopami we krwi zwierząt. Potem aktorzy w Greckim teatrze chodzili na podwyższeniu, na koturnach, aby być lepiej widoczni na scenie. No i jeźdźcy, aby się noga lepiej trzymała w strzemieniu. Pierwsi na obcasie na salonach zaczęli chodzić mężczyźni, a dopiero potem takim obuwiem zainteresowały się kobiety – zapewnia pan Krzysztof.

– Najważniejsza jest wygoda i zdrowe stopy – zapewnia doradca, który zna pewne triki, co zrobić po długim dniu noszenia szpilek. Dobre są ćwiczenia rozciągające ścięgno Achillesa. Dobre jest też moczenie stóp w chłodnej wodzie z solą oraz oczywiście masaż. A gdy bolą palce w butach z wąskim noskiem, też jest sposób – wystarczy 3 i 4 palec skleić plastrem i można jakoś wytrzymać. – Zachęcam do tego, aby buty przed zakupem przymierzać, sprawdzić, jak pasują – przekonuje. Na razie doradzanie i warsztaty dla pań to dla niego przygoda. – Zobaczymy jak będzie dalej – śmieje się. Pewnie wszystkie panie są ciekawe.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Styl życia