Barierki na przystani przy marinie w Głogowie szybko nie znikną. Trwa szacowanie zagrożenia.
Barierki zagradzające część terenu od strony dawnego LOK-u pojawiły się w połowie marca. Na wszelki wypadek, na czas potwierdzenia, że powódź z zeszłego roku nie wyrządziła szkód w konstrukcji muru oporowego nabrzeża i można z niego bezpiecznie korzystać. Czy już coś się wyjaśniło?
Po zamknięciu terenu decyzją dyrektora Głogowskich Obiektów Usługowych, Gmina Miejska Głogów, będąca właścicielem zarządzanego przez nas terenu, zleciła prace związane z oszacowaniem zagrożenia. Badania są prowadzone systematycznie, choćby przez geodetę. Z pełnym udostępnieniem terenu wstrzymujemy się do końcowych wyników, które będą determinowały kolejne działania
– informuje Bartosz Ławrowski, zastępca dyrektora GOU w Głogowie.
Remont nabrzeża mariny po stronie dawnego LOK-u zakończył się w 2018 roku. Około dwa lata później zaczęło się zapadać, ściana pękała od góry do dołu. Ratusz zlecił wykonanie ekspertyzy. Specjaliści ocenili wtedy, że prace przedprojektowe wykonano w czasie, gdy poziom wody był bardzo wysoki i nie zbadano podstawy ściany oporowej, jej zabezpieczenia i wzmocnienia przy samym dnie. Zalecili wzmocnienie ściany przy podstawie. W 2021 roku mur przeszedł dużą modernizację.
(GH, zdj. z 14 września 2024 r.)
1 0
Niebać pis, niebać kaczora