W gminie Radwanice mieszkańcy jak za dawnych lat, znów biorą sprawy w swoje ręce. Nawet w upalne dni potrafią zakasać rękawy i wyruszyć na upiększanie swoich miejscowości.
::photoreport{"type":"see-button","item":"7577"}
W Strogoborzycach, niewielkiej wsi w gminie Radwanice, czas płynie wolno, ale to nie oznacza, że leniwie. W sobotni poranek zamiast typowego weekendowego lenistwa kilku mieszkańców chwyta za kosy, grabie i szpadle. Na placu przy świetlicy trwa czyszczenie zieleni. - Pracujemy jak kiedyś - mówi z uśmiechem sołtys Piotr Gąska. - Bez formalności, bez zleceń. Po prostu robimy, co trzeba - zaznacza.
Jak przyznaje Piotr Gąska, liczba osób zaangażowanych w czyny społeczne w jego sołectwie waha się. - Czasem są dwie, czasem pięć osób, bywało, że i jedna przyszła - przyznaje. - Na ostatnim koszeniu było nas pięcioro. Co ważne, to te same, stałe osoby. Ludzie, którzy czują, że to ich miejsce i warto o nie zadbać. Choć dziś frekwencja nie przypomina już tej sprzed dekady, gdy Gąska został sołtysem i na wezwanie potrafiło stawić się nawet dwadzieścia osób, duch zaangażowania nie wygasł. - Kiedyś ludzie bardziej się mobilizowali. Teraz młodzież częściej patrzy w ekran telefonu niż na trawnik przed świetlicą - komentuje. – Ale nie narzekam. Mamy swoją małą ekipę i robimy, co możemy. Efekty tej pracy widać gołym okiem. W Strogoborzycach mieszkańcy własnoręcznie odmalowali świetlicę, ułożyli kostkę brukową przed wejściem i postawili solidną, drewnianą wiatę przy boisku. Wszystko to bez wynajmowania firm i bez dużych budżetów.
–- Nasz budżet sołecki to około cztery tysiące złotych na remonty i kolejne cztery na różne inicjatywy - wyjaśnia sołtys. - To niewiele, więc liczy się każda para rąk. Organizujemy też integracyjne wydarzenia, jak wrześniowe Święto Mirabelki. Gotujemy wtedy bigos, robimy grilla, a mieszkańcy przynoszą, co kto ma. Zawsze jest dużo ludzi. Może nie każdy przychodzi kosić trawę, ale na wspólne świętowanie są chętni - podkreśla sołtys z solidnym doświadczeniem.
Strogoborzyce to tylko jedno z wielu sołectw, w których wróciła moda na społeczne zaangażowanie. W Jakubowie mieszkańcy - zarówno seniorzy, jak i dzieci - obsadzili rondo św. Jakuba kolorowymi kwiatami. W Buczynie uprzątnięto teren wokół świetlicy, mimo upału i trudnych warunków. Lipin odmalował ławki i donice, a w Łagoszowie Wielkim mieszkańcy położyli nowy chodnik z kostki brukowej przy sali wiejskiej, porządkując jednocześnie cały teren. Wszędzie prace postępowały sprawnie - i co najważniejsze - z uśmiechem. - Z dużą satysfakcją obserwowałem zwłaszcza młodych ludzi sadzących rośliny na naszym rondzie - mówi radny Krzysztof Smiliński z Jakubowa.
- To pokazuje, że wspólne działania mają sens i są potrzebne. Gdy młodzież zaczyna się angażować, jest nadzieja na trwałą zmianę.
W gminie nie ukrywają satysfakcji z takich oddolnych akcji. - To są oddolne inicjatywy, wszystkie równie ważne i cenne - zaznacza Paulina Banaszak z wydziału promocji Urzędu Gminy w Radwanicach.
- Trudno wskazać, która z nich jest najważniejsza, bo każda wpływa realnie na to, że w naszej gminie żyje się lepiej. Mieszkańcy nie czekają na dotacje ani polecenia z urzędu. Widzą potrzebę - działają. Malują, koszą, sprzątają, budują. I nie robią z tego wielkiego wydarzenia - dla nich to naturalna część życia w małej, dobrze funkcjonującej społeczności. Niestety - są też ci, którzy niszczą
Nie wszystkie wiadomości są optymistyczne. Tuż po zakończeniu sprzątania w Strogoborzycach doszło do aktu wandalizmu - ktoś zniszczył ogrodzenie wokół małej kapliczki. - Po takich wiadomościach ręce opadają – mówią mieszkańcy. – Ale nie damy się zniechęcić. I rzeczywiście, mieszkańcy już planują kolejne akcje. W każdym sołectwie słychać rozmowy o tym, co jeszcze można poprawić, gdzie potrzeba nowych ławek, a gdzie warto wyciąć chwasty. Czyny społeczne, choć przez chwilę zapomniane, znów wracają do łask, szczególnie w gminie Radwanice.
KD
Bociany wybierają Chociemyśl
Proponuję przedszkole z Kotli przenieść do Chociemyśli albo bociany przekierować na Kotlę, może narodzi się tyle dzieci aby to miało sens
Cha cha
10:50, 2026-04-06
Szalona ucieczka motocyklisty!
Sytuacja była rozwojowa .. ale dochodzenie i tak będzie
Un
09:24, 2026-04-06
[WIDEO] Kierowca z Głogowa robi furorę w sieci
O ktoś tu z alko przesadził i walnął 10kom ale dzban... A co do kierowcy Brawo kierowca tak 3maj
Hej
07:55, 2026-04-06
Walka o sprzedaż biletów na pociąg
do bileciarz Następny mądry, który wie co ,,wszyscy" mają. Ja telefon mam, jeszcze się taki mądry nie znalazł, co by zainstalował na nim jakąkolwiek aplikację. Będąc w Hiszpanii, nie potrzebowałem żadnych telefonów, żeby kupić bilet. Mogłem zapłacić kartą lub gotówką, żaden problem. Miejscowość bez dworca, zwykła stacja z jednym peronem.
tokmek
00:37, 2026-04-06
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz