::addons{"type":"only-with-us", "color":"white"}
Bulwersująca sytuacja zdarzyła się w wieżowcu przy ul. Daszyńskiego w Głogowie. Młody człowiek uderzył starszego pana drzwiami i odszedł, zostawił go bez pomocy. Jak bezdusznym trzeba być, aby tak zrobić?
Głogowianka opowiada o dramatycznej sytuacji, która przydarzyła się jej tacie.
Nie dlatego, że chcemy kary dla tego człowieka, ale aby przestrzec innych i uzmysłowić, że tak nie można się zachowywać. To bezduszne i nieludzkie. Niech ten człowiek przeczyta i się zawstydzi co zrobił. Niech przeczytają inni
- mówi nam głogowianka, która opowiedziała o tragicznym dla jej taty i smutnym zdarzeniu.
Sytuacja miała miejsce w wieżowcu przy ul. Daszyńskiego w sobotę (17.01.). Jej rodzice mieszkają tam od lat 70. Drzwi wejściowe do klatki są stare, zamek zepsuty. Tego dnia przed południem jej tato wracał do domu. Starszy już człowiek, ma 86 lat.
Podszedł do drzwi lekko nachylony, gdyż zawsze tak chodzi. Chciał je otworzyć. Ale z drugiej strony z bloku wychodził jakiś młody człowiek w kurtce. Otworzył drzwi z impetem i uderzył nimi mojego tatę w głowę
- opowiada. Tato wrócił do domu z wielkim siniakiem na głowie, właściwie z krwiakiem. Źle się czuł. Rodzina zawiozła go na SOR do szpitala w Głogowie, a potem do szpitala w Nowej Soli na badania. Okazało się, że starszy pan doznał bardzo poważnego urazu głowy. Jest na neurochirurgii. Nie wiadomo, jak to się skończy.
Najbardziej bolesne jest nie tylko to, że tak się stało. Przede wszystkim ten człowiek tak potwornie i boleśnie uderzył starszego człowieka, a nawet się nie zatrzymał. Nie udzielił mu pomocy. Rzucił tylko szybko: spieszę się. I odszedł
- opowiada córka. Tak to zapamiętał jej tato. To było nagle, nie pamięta nawet, jak ten człowiek, który go uderzył, wyglądał. Wie tylko, że był w kapturze.
U taty zdiagnozowano krwiak śródmózgowy, krwawienie wewnątrzczaszkowe. To dramat także dlatego, że tato dosłownie tydzień wcześniej miał operację kardiologiczną, bardzo ciężką. Obecnie jest przytomny, lecz w poważnym stanie
- mówi córka.
Rodzina nie zgłosiła tego zdarzenia na policję. Dla niej istotne, aby ten człowiek, który tak uderzył starszego człowieka i go zostawił nie udzielając pomocy, to przeczytał. Może do niego coś dotrze. Może do innych też dotrze.
Ku przestrodze, aby wychodząc z klatki, otwierając drzwi, zwracać uwagę, czy ktoś za nimi nie stoi. Aby po prostu być człowiekiem
- mówi rodzina. Apeluje:
Młody człowieku, zwracamy się do Ciebie bezpośrednio. Wystarczyło zatrzymać się i zapytać czy nie potrzebna jakaś pomoc.
Parking po banku w Głogowie zamknięty
za komuny byl sad byla prokuratura i byl poprawczak najpierw zniknal poprawczak potem wygryzli prokurature a teraz sie rozmnożą na dwa obiekty a moze jeszcze hotel im dołóżcie
bobas
15:04, 2026-01-23
Krew polała się w bloku w Głogowie
Nagonka na starszych ludzi trwa od ponad 2 lat dlatego tak się dzieje.
Robotnik
14:59, 2026-01-23
Krew polała się w bloku w Głogowie
Co za czasy...
Głogowianka
14:46, 2026-01-23
To jest niebezpieczna inwigilacja
już widzę panią nauczycielke z przechowalni na świetlicy szkolnej ktora za korepetycje w domu dla dzieciaków z tej szkoly wyremontowala mieszkanie z fakturka do urzedu skarbowego
minia
14:05, 2026-01-23
1 0
Co za czasy...
0 0
Nagonka na starszych ludzi trwa od ponad 2 lat dlatego tak się dzieje.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz