Wątpliwości, obawy i sprzeciw wobec Krajowego Systemu e-Faktur – to główne tezy, które dziś usłyszeliśmy przed budynkiem Urzędu Skarbowego w Głogowie.
Spotkanie zorganizowała Konfederacja w ramach ogólnopolskiej akcji „Stop KSeF”. Zdaniem uczestników protestu system, który ma objąć wszystkich przedsiębiorców, niesie ze sobą poważne zagrożenia dla funkcjonowania firm i bezpieczeństwa danych.
– Spotykamy się dziś pod urzędem skarbowym, bo KSeF to bubel prawny. System zapoczątkował rząd Mateusza Morawieckiego, a dziś dopina go rząd Donalda Tuska – mówił Karol Czarny, prezes okręgu legnickiego partii Nowa Nadzieja i lider Konfederacji w regionie.
Jak podkreślał, w systemie jest wiele niejasności, a wszystkie faktury trafiające do centralnej bazy mają być na bieżąco widoczne dla urzędników.
– To oznacza pełną inwigilację działalności gospodarczej. Nie ma żadnej gwarancji, że te dane będą bezpieczne – przekonywał.
Według Czarnego urzędnik zyska dostęp do każdej faktury i – jak twierdzi możliwość jej wyniesienia poza system. Wskazywał też na ryzyko awarii lub ataku hakerskiego. – Co się stanie, jeśli system zostanie zhakowany albo przestanie działać? Nikt dziś nie daje gwarancji, że KSeF będzie funkcjonował bez zakłóceń – mówił, dodając, że od lutego system ma objąć duże firmy, a w kolejnych miesiącach wszystkich przedsiębiorców.
Głos zabrał także Maciej Piotrowski z Konfederacji Ruch Narodowego, doradca podatkowy z Głogowa, który na co dzień współpracuje z lokalnymi firmami. Jak zaznaczył, obawy przedsiębiorców są powszechne.
– Do tej pory faktury mogły wyglądać różnie i były dostosowane do realiów prowadzenia biznesu. KSeF wprowadza jeden szablon, który nie uwzględnia złożoności życia gospodarczego – tłumaczył.
Piotrowski zwracał uwagę, że wszystkie dane z e-faktur będą przechowywane wyłącznie na serwerach Ministerstwa Finansów.
– Wystarczy awaria, brak prądu albo włamanie i w jednym momencie całe życie gospodarcze w Polsce może stanąć. Firmy nie będą mogły wystawiać faktur ani prowadzić działalności – ostrzegał. Jego zdaniem centralizacja danych zwiększa też ryzyko skutecznych ataków hakerskich i wycieku wrażliwych informacji o transakcjach, cenach czy kontrahentach.
Kolejnym problemem mają być koszty wdrożenia systemu, szczególnie dotkliwe dla mikroprzedsiębiorców.
– Fryzjerzy, kosmetyczki, małe sklepy osiedlowe czy jednoosobowe działalności będą musiały ponieść wydatki na szkolenia i nowe oprogramowanie. A większość z nich nie jest dziś do KSeF przygotowana – podkreślał Maciej Piotrowski. Dodał również, że nawet najmniejsze firmy już wkrótce będą musiały korzystać z systemu, chociażby odbierając faktury od dużych koncernów.
W ocenie uczestników spotkania konsekwencje mogą być znacznie szersze. – Istnieje realna obawa, że duże międzynarodowe firmy nie będą chciały współpracować z polskimi podmiotami ze względu na ryzyko wycieku danych. To może prowadzić do omijania polskich firm albo przenoszenia działalności za granicę, co bezpośrednio uderzy w budżet państwa – mówił Piotrowski. Zwracał też uwagę, że Polska jest jednym z nielicznych krajów Unii Europejskiej, które decydują się na tak szerokie wdrożenie tego typu systemu.
Na zakończenie Karol Czarny podkreślił, że KSeF oznacza również likwidację tajemnicy handlowej.
– Wszystkie wrażliwe dane znajdą się w jednej bazie, do której dostęp będą mieli urzędnicy. Czy rząd to przewidział? Wątpię – mówił.
Zapewnił jednocześnie, że Konfederacja będzie nadal protestować przeciwko systemowi. – Niezależnie od pogody, stajemy po stronie przedsiębiorców i rolników, bo to oni najbardziej odczują skutki tych zmian.
Protest Głogowie była jednym z wielu organizowanych w całym kraju. Jego celem było zwrócenie uwagi opinii publicznej na – jak podkreślali organizatorzy – „przykre konsekwencje” planowanego wdrożenia Krajowego Systemu e-Faktur dla polskich przedsiębiorców.



To jest niebezpieczna inwigilacja
już widzę panią nauczycielke z przechowalni na świetlicy szkolnej ktora za korepetycje w domu dla dzieciaków z tej szkoly wyremontowala mieszkanie z fakturka do urzedu skarbowego
minia
14:05, 2026-01-23
Wielkie odliczanie trwa – Ochnik wkrótce w Galerii Glog
LUKASZ A TE czewiki to z krowy z mercosuru
ej
13:23, 2026-01-23
To jest niebezpieczna inwigilacja
już widzę fakture od fryzjera olbo kosmetyczki biegającej po domach a już najlepiej fakturke za korepetycje w domu
kinia
13:20, 2026-01-23
To jest niebezpieczna inwigilacja
jeszcze troche to wam kolczyki unijne na uszy zalożą a wy sobie możecie protestować strajkować to was wyłapią jak kaczki na wiosnę
no
13:16, 2026-01-23
0 0
jeszcze troche to wam kolczyki unijne na uszy zalożą a wy sobie możecie protestować strajkować to was wyłapią jak kaczki na wiosnę
0 0
już widzę fakture od fryzjera olbo kosmetyczki biegającej po domach a już najlepiej fakturke za korepetycje w domu
0 0
już widzę panią nauczycielke z przechowalni na świetlicy szkolnej ktora za korepetycje w domu dla dzieciaków z tej szkoly wyremontowala mieszkanie z fakturka do urzedu skarbowego
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz