Sesje rady powiatu to miejsce, gdzie zapadają decyzje ważne dla mieszkańców. Tymczasem niektórzy radni pojawiają się tam dość rzadko. Najwięcej absencji mają trzy osoby z klubu PiS – każda z nich opuściła już sześć posiedzeń.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Mija prawie połowa kadencji samorządu, więc sprawdziliśmy, jak radni powiatu głogowskiego wywiązują się ze swoich obowiązków. Nie wszyscy mogą pochwalić się wysoką frekwencją. Najwięcej absencji mają Jan Zubowski, Danuta Płonek i Krystyna Jemioła z klubu Prawo i Sprawiedliwość. Każde z nich opuściło już po sześć sesji rady powiatu.
Od początku kadencji samorządu odbyły się 23 sesje rady powiatu głogowskiego. Dwie z nich były uroczyste – z okazji Święta Niepodległości 11 listopada – i nie sprawdzano na nich obecności radnych. W praktyce oznacza to, że z 21 roboczych sesji, na których zapadają decyzje dotyczące powiatu, wspomniana trójka była nieobecna aż sześć razy.
Powody absencji nie są publicznie znane. Wiadomo jedynie, że radni wcześniej informowali o nieobecności i przedstawiali usprawiedliwienia.
Usprawiedliwiłem ich nieobecność, więc nie wiąże się to ze spadkiem diet
– mówi przewodniczący rady powiatu Bartosz Ławrowski. Jak dodaje, najczęściej powodem są choroby, zaplanowane urlopy lub sprawy osobiste.
Nie tylko oni opuszczają sesje. Cztery posiedzenia rady opuścili również Agnieszka Badzińska z PiS, Wojciech Borecki z klubu prezydenta Rafaela Rokaszewicza oraz Monika Horbatowska z Koalicji Obywatelskiej.
Przewodniczący rady nie chce jednak oceniać, czy taka liczba absencji to dużo.
Każdy radny odpowiada przed swoimi wyborcami
– mówi Bartosz Ławrowski. Jak podkreśla, sam w tej kadencji nie opuścił ani jednej sesji.
Od 2019 roku, odkąd jestem radnym, opuściłem tylko jedną sesję. Była to akurat sesja uroczysta 11 listopada
– dodaje.
Jednym z radnych z największą liczbą absencji jest były prezydent Głogowa Jan Zubowski. Nie ukrywa, że zdarza mu się wybierać inne zajęcia niż udział w sesji.
Jestem emerytem i często podróżuję. Zdarzało się, że miałem wyjazd zaplanowany dużo wcześniej, a informacja o sesji pojawiała się dopiero na 10 dni przed terminem. Bywa też, że o sesji nadzwyczajnej dowiadujemy się w czwartek, że będzie we wtorek, a ja mam już wizytę u lekarza. Wtedy musze wybierać
– tłumaczy radny Jan Zubowski.
W praktyce oznacza to, że w ciągu niespełna dwóch lat część radnych opuściła niemal jedną trzecią roboczych posiedzeń rady powiatu.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Radni głogowskiego powiatu z największą liczbą absencji
Pracownik nieobecny w pracy nie otrzymuje pełnego wynagrodzenia, nawet przy usprawionej nieobecności (poza urlopem), więc dlaczego radni otrzymują dietę w pełnej wysokości?
Zdzich
08:35, 2026-03-14
Nowa stacja pod Głogowem
No proszę, kto by pomyślał, że wrócą dawne czasy? :-)
Urszula
06:02, 2026-03-14
Sześciu przedsiębiorców spod Głogowa skazanych
Czy złodziejstwo jest karane . Jest sprawa sądowa. ? Wewnętrzne dochodzenie w policji także się odbywa ?
Coś tu nie gra
05:48, 2026-03-14
Powstał związek w obronie spółdzielców „Nadodrza”
Kompromitacja Pani mecenas
Tomasz
23:43, 2026-03-13
0 0
Pracownik nieobecny w pracy nie otrzymuje pełnego wynagrodzenia, nawet przy usprawionej nieobecności (poza urlopem), więc dlaczego radni otrzymują dietę w pełnej wysokości?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz