Pracownicy PeBeKa, jednej ze spółek KGHM Polska Miedź S.A., kontynuują spór płacowy. W firmie szykuje się referendum strajkowe, które może być kolejnym etapem zaostrzenia konfliktu między stroną społeczną a zarządem.
Po marcowym proteście pod siedzibą spółki oraz centralą KGHM związki zawodowe przystąpiły do negocjacji z pracodawcą. Rozmowy nie przyniosły jednak przełomu. Jak informuje Dariusz Sienkiewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Dołowych PeBeKa, podpisano właśnie protokół rozbieżności – dokument formalnie potwierdzający brak porozumienia.
– Szanowne Koleżanki i Koledzy, informujemy, że w dniu dzisiejszym został podpisany protokół rozbieżności w toczącym się sporze zbiorowym pomiędzy Zarządem PeBeKa Lubin S.A. a organizacjami związkowymi działającymi w spółce. W związku z brakiem porozumienia podjęliśmy decyzję o organizacji referendum strajkowego. Termin referendum zostanie podany w kolejnym komunikacie – przekazał Dariusz Sienkiewicz.
Pod oświadczeniem podpisali się przedstawiciele większości organizacji związkowych funkcjonujących w spółce.
Obecna sytuacja jest konsekwencją trwającego od kilku tygodni sporu o wynagrodzenia. Jego kulminacją była manifestacja, która odbyła się 13 marca w Lubinie. Kilkaset osób przeszło wówczas spod siedziby związków zawodowych pod PeBeKa, a następnie pod centralę KGHM, domagając się podwyżek i zwracając uwagę na – ich zdaniem – rosnące dysproporcje płacowe między pracownikami spółek zależnych a zatrudnionymi bezpośrednio w KGHM.
Związkowcy podkreślali, że nie domagają się przywilejów, lecz wyrównania warunków. Wskazywali również, że pracownicy spółek takich jak PeBeKa wykonują pracę o podobnym charakterze, a mimo to są gorzej wynagradzani.
Źródłem napięć było podpisane wcześniej porozumienie płacowe w KGHM na 2026 rok, które przewiduje m.in. wzrost płac zasadniczych o 6,8 proc. oraz dodatkowe przeszeregowania. Związki zawodowe oczekiwały, że podobne rozmowy i rozwiązania zostaną wdrożone także w spółkach zależnych.
Jeszcze w lutym organizacje związkowe w PeBeKa przedstawiły swoje postulaty, obejmujące m.in. 8-procentowy wzrost stawek zasadniczych, przeszeregowania dla części załogi oraz wypłatę świadczeń świątecznych. Wyznaczono termin realizacji żądań, a jego przekroczenie doprowadziło do formalnego powstania sporu zbiorowego.
Rozmowy z 27 lutego nie zakończyły się porozumieniem, co bezpośrednio doprowadziło do organizacji marcowego protestu.
Podpisanie protokołu rozbieżności otwiera drogę do przeprowadzenia referendum strajkowego – kluczowego kroku, który zdecyduje, czy pracownicy zdecydują się na strajk.
Związki podkreślają, że nadal są gotowe do dialogu, jednak brak konkretnych ustępstw ze strony pracodawcy sprawia, że konflikt wchodzi w kolejną, bardziej zdecydowaną fazę.
::news{"type":"see-also","item":"182717"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Uczeń SP 3 przesłuchany w głogowskim sądzie
Umorzyć!
Ja
20:42, 2026-04-14
Zahaczył o wojskową ciężarowkę na drodze S 3
Trzy zastepy straży do lusterka, bogaty kraj.
Aka
20:09, 2026-04-14
Szykują referendum strajkowe w PeBeKa
Zarząd do dymisji
Pebekowiec
18:23, 2026-04-14
Podziały, kłótnie i zwolnienia
W przedszkolu nr 17 jest podobnie. Nieustający mobbing i zmuszanie koleżanek do dodatkowej, niepotrzebnej pracy w domu. Co roku teksty ,że musicie się starać bo ktoś jest do zwolnienia. Obowiązkowe szkolenia w weekendy itp itd. Grono skłócone i podzielone na koleżanki pani dyrektor i te które nimi nie są.
Jara
18:19, 2026-04-14
1 0
Zarząd do dymisji
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz