W ciszy stanęli przy popiersiu rotmistrza.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
W poniedziałkowy wieczór (25.05.) mieszkańcy Głogowa uczcili 78. rocznicę śmierci Witolda Pileckiego – jednego z największych bohaterów polskiej historii XX wieku. Uroczystości zorganizowało Stowarzyszenie Patriotyczny Głogów.
::photoreport{"type":"see-button","item":"9842"}
Obchody rozpoczęły się mszą świętą w kościele na Krzepowie. Później uczestnicy przejechali do Głogowskiej Alei Pamięci, gdzie przy popiersiu rotmistrza zapalono znicze i oddano hołd człowiekowi, który dobrowolnie trafił do Auschwitz, by organizować tam ruch oporu i przekazywać światu informacje o niemieckich zbrodniach.
Pilecki po wojnie został uznany przez komunistyczne władze za wroga państwa. Po brutalnym śledztwie i pokazowym procesie został zamordowany 25 maja 1948 roku w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Do dziś nie wiadomo, gdzie spoczywają jego szczątki.
Podczas uroczystości mocne słowa padły z ust Marcina Marciszaka ze Stowarzyszenia Patriotyczny Głogów, który niedawno odwiedził dawne więzienie mokotowskie.
– Być w tej katowni UB, w miejscu, gdzie zginęło tylu bohaterów, to doświadczenie, które zostaje w człowieku na długo – mówił. – Byliśmy też w piwnicy, gdzie swoje ostatnie chwile przeżywał rotmistrz Pilecki. Pojawia się pytanie: gdzie popełniliśmy błąd, że dziś o takim człowieku nie mówi cała Polska?
Marciszak zwracał uwagę, że wiedza o rotmistrzu wciąż jest zbyt mała, szczególnie wśród młodych ludzi – zastanawiał się.
– Chodzimy po szkołach średnich i często okazuje się, że o Pileckim słyszało niewielu uczniów. Jak to możliwe, że nadal nie wiemy, gdzie jest pochowany jeden z największych bohaterów II wojny światowej? – pytał.
W trakcie obchodów nie zabrakło refleksji nad pamięcią historyczną i odpowiedzialnością za jej pielęgnowanie. Organizatorzy podkreślali, że postać rotmistrza Pileckiego powinna być symbolem odwagi, poświęcenia i walki o wolność, szczególnie dla młodego pokolenia.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Choć od jego śmierci minęło już 78 lat, dla wielu uczestników poniedziałkowych uroczystości pamięć o rotmistrzu wciąż pozostaje żywa – i wciąż domaga się głośnego przypominania.
Dachowanie pod hutą w Głogowie. Pechowe skrzyżowanie
Takie wyjeżdżanie z huty jest nagminne
Michał
21:33, 2026-05-25
Remis po walce! Chrobry nie dał się bogatej Wieczystej
Nie wypowiadaj się najlepiej na temat ChG
do M.K.
20:28, 2026-05-25
Wielki plan dla Ostrowa Tumskiego
Ciekawe ile Arsenalu znajdą
Ja
19:07, 2026-05-25
Wielki plan dla Ostrowa Tumskiego
Super plany trzymam kciuki ,niech się Głogów rozwija brawo Prezydent
Konik polny
17:53, 2026-05-25
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz