- Byliśmy do tego meczu przygotowani i wiedzieliśmy co będzie grał przeciwnik - nie ukrywał Damian Kwaśnik, trener Dragona Jaczów, który w niedzielę (11.10.) świętował zwycięstwo nad Zadziorem Buczyną. Rywal nie był łatwy, wiele było obaw przed rozpoczęciem tego pojedynku. Ale motywacja była ogromna. To było widać ma ławce rezerwowej i na boisku.
Dragon od początku próbował zrobić wszystko, aby zagrać bezpiecznie w obronie i skutecznie w ofensywie. Już w 15. minucie wynik otworzył Wojciech Mysłowski, który miał na trybunach duże wsparcie w postaci żony i córeczki. Oj ściskały za niego kciuki. Miejscowi poszli za ciosem, by zaledwie trzy minuty później podwyższyć prowadzenie na 2:0. Wtedy na listę strzelców wpisał się Bartłomiej Michalski. Wydawało się, że goście nie zagrożą, nie strzelą, nie powalczą... a jednak. W 29. minucie kontaktową bramkę dla Zadziora strzelił Wojciech Jurak i zrobiło się trochę nerwowo.
- Gramy dalej! - dopingowali kibice lidera z Jaczowa. Tych rad posłuchali piłkarze i jeszcze przed przerwą podwyższyli na 3:1. Kto? No znów Mysłowski. - Uważam, że zagraliśmy bardzo dobry mecz a jego losy rozstrzygnęliśmy w samej końcówce - oceniał Kwaśnik. Końcówka przyniosła wiele emocji. Był doliczony czas gry, gdy dwukrotnie piłkę do siatki skierował Jakub Blejwas. I skończyło się na 5:1.
- Dla nas najważniejszy jest każdy kolejny mecz. Trzeba grać konsekwentnie a nie myśleć o awansie. Jeżeli będą punkty i dobra gra, to marzenia się spełnią same - zwraca uwagę trener Dragona - klubu uważanego za jednego z głównych faworytów do gry w klasie okręgowej w następnym sezonie.
RED
Na głogowskiej porodówce coraz ciszej
Ale ateizm boli co poniektórych. Jest nas całkiem sporo. Jak się ma ateizm do ilości dzieci w Głogowie?
tokmek
21:27, 2026-06-01
Spełnią marzenia! Młody rap wychodzi z cienia
No i brawo panowie! Róbcie dalej swoje i nie patrzcie się na innych! Ja ze swoją ekipą bawiliśmy się dobrze na waszym występie, pozdrawiamy!
ziomeczek123
21:01, 2026-06-01
Białołęka z pucharem wójta
Dla mało spostrzegawczych drużynę Wierzchowni reprezentowali Znany piłkarz Przemysław Frankowski z Żona Olą.
Poland
19:49, 2026-06-01
Majewski grzmi o hulajnogach. Chce chronić dzieci
Ironiczne jest to że 20 lat temu hulajnogi kojarzyły się z gejostwem a obecnie chinol zrobił marketingowe fiku-miku i każdy powiatowy bad-boy chce mieć hulajkę żeby jeździć z prędkościami rozwijanymi przez samochody nauki jazdy 🤣
Narodowa Polska Niep
18:56, 2026-06-01
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz