Urzędnicy wracają do Pęcławia. Na razie kartony na korytarzach, od poniedziałku normalna praca.
Po ponad roku funkcjonowania w tymczasowej siedzibie urzędnicy wracają do wyremontowanego budynku Urzędu Gminy w Pęcław. Dziś (13.02.) trwa przeprowadzka: kartony, skręcanie mebli i ustawianie biurek. Od poniedziałku (16.02.) urząd ma już pracować normalnie – w nowoczesnej siedzibie.
Przeprowadzka nie była łatwa. Zamiast petentów, mieszkańców – pracownicy z kartonami w rękach, zamiast urzędowych pieczątek – wkrętarki i klucze. Trwa ostatni etap przeprowadzki z tymczasowej siedziby w Wietszycach, gdzie urząd funkcjonował przez ostatnie kilka miesięcy.
Ta chwila trwała trochę dłużej, niż wszyscy zakładali. Ale dziś wracamy na swoje miejsce
– mówi wójt gminy Dorota Jewniewicz.
Remont był kompleksowy. Jak podkreśla wójt, zgodnie z planem objął całe wnętrze budynku. Wymieniono wszystkie instalacje elektryczne oraz cała sieć teleinformatyczna, zamontowano pompę ciepła oraz ogrzewanie podłogowe. Budynek zyskał nowe sufity podwieszane i energooszczędne oświetlenie LED.
To stary, zabytkowy obiekt, objęty nadzorem konserwatora zabytków. Nie wszystko dało się zrobić szybko, ale efekt końcowy to zupełnie nowa jakość
– podkreśla Dorota Jewniewicz.
– Jest nowocześniej, wygodniej i bezpieczniej, zarówno dla mieszkańców, jak i pracowników – nie ukrywa.
Wszystko na jednym poziomie Cały urząd będzie funkcjonował na parterze. Górne kondygnacje pozostaną niewykorzystywane ze względu na zabytkowe schody, których – bez zgody konserwatora – nie można było przebudować ani uzupełnić o windę.
Wszystkie biura mieszczą się na dole i spokojnie się tu zmieścimy. Zaadaptowaliśmy także pomieszczenia po dawnej filii banku, które są własnością gminy
– wyjaśnia wójt.
Nowy układ to również lepsza dostępność. Poszerzone korytarze, toaleta dla osób z niepełnosprawnościami i brak barier architektonicznych mają ułatwić załatwianie spraw mieszkańcom.
Inwestycja była możliwa dzięki zewnętrznemu wsparciu. Gmina pozyskała środki m.in. z Polski Ład. Prace pochłonęły blisko 2 mln zł. Na remont elewacji samorząd będzie musiał jeszcze znaleźć dodatkowe środki.
Część wyposażenia trzeba było wymienić na nowe – stare biurka i szafy nie przetrwały przeprowadzek. Od poniedziałku urząd rusza pełną parą. Od marca zmienią się także godziny pracy: w środy urząd będzie czynny dłużej, do godziny 17, a w piątki krócej – do 14.
Sprawa samosądu pod Głogowem trafiła do sądu
A co by bylo w STANACH gdyby taki sobie DONUS POLATAL ZE SZNUREM POD OKNAMI PREZYDENTA TEZ 100 PROCENT PEWNOSCI ZE PO TAKIM TUSKU to nawet by pióra nie zostały a u nas a u nas to zaczna od nowa malowac trawe ale na czerwono na przyjazd MARSZALKA PRZYTULASKA
JO
15:27, 2026-02-13
Brutalne pobicie na Starym Mieście w Głogowie
w żółtej kurtce to chyba Jakubik z "Klangora"
borys
15:24, 2026-02-13
Noworoczny Koncert Prezydencki
wy tu pitu pitu a ta pożyczka kosiniaka z sejfu kolchozowego to wypisz wymaluj jest jak kredyt frankowy bo kto zapewni za 45 lat ile bedzie za jedno kolchozowe euro nikt a kto ile bedzie splacal tez nie wiadomo bo po tusku to nawet grobiku może nie być a nasze wnuki beda z glodu chodzić na szczaw jak to mowil NIESIOLOWSKI
babcia
15:14, 2026-02-13
Sprawa samosądu pod Głogowem trafiła do sądu
W Polsce na 100% w Stanach by go wlasciciel odstrzelil.
Wr
14:40, 2026-02-13
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz