O taki deszcz rolnicy modlili się od wiosny. Spadł w czasie dożynek gminnych, pewnie na szczęście w przyszłych zbiorach.
Gospodarzem dożynek gminny Głogów był w tym roku Borek. W sobotę (20.08.) witał gości pięknymi dekoracjami. Część oficjalna święta odbyła się na boisku jeszcze w upale pod pochmurnym niebem. Deszcze zmienił program święta, ale nie był w stanie zepsuć radości. Mieszkańcy gminy Głogów bawili się, biesiadowali i tańczyli pod namiotami.
Zaszczytna służba
W korowodzie dożynkowym każde sołectwo niosło piękny wieniec. Po Mszy Św. dziękczynnej rozpoczął się ceremoniał dożynkowy. Piękny obrzęd z ośpiewaniem wieńców zaprezentował zespół Przedmościanki. Pierwszy chleb wypieczony z nowej mąki, symbol ciężkiej pracy rolników i zakończenia żniw, przekazali wójtowi starostowie dożynek, Justyna i Grzegorz Więdłochowie. - Szanuj go i gospodaruj tak, żeby go nikomu nie zabrakło w żadnym polskim domu - mówili rolnicy z Borku. Wójt Bartłomiej Zimny z szacunkiem przyjął bochny również od sołtysów wszystkich sołectw. - Życzę wam, aby plony w przyszłym roku były zdecydowanie lepsze - już w deszczu wójt dziękował rolnikom za ich trud w kolejnym trudnym, nieprzewidywalnym roku, z nadzieją, że zakończy się dobrze. - Dziękuję wszystkim. To zaszczyt służyć mieszkańcom tak wspaniałej gminy - mówił wójt. Za codzienną ciężką pracę dziękowali rolnikom również goście święta - poseł Wojciech Zubowski i starosta Głogowski Jarosław Dudkowiak.
Wszystko co najlepsze
Wszystkie sołectwa gminy Głogów i koła gospodyń wiejskich na dożynki przygotowały pięknie udekorowane stoły ze wspaniałym poczęstunkiem i zapraszały gości do skosztowania tradycyjnych potraw i przysmaków, z których słyną. Wybór był ogromny, od swojskich wędlin, pajdy chleba ze smalcem i ogórkiem, potrawy na gorąco, po gofry dla dzieci. Sołectwo Borek ugotowało kocioł grochówki dla wszystkich, chleb ze smalcem i ogórkiem. Mnóstwo ciast i ciasteczek. Goście częstowali się bezpłatnie wrzucając datki na leczenie 7-letniego Michałka. - Wyśmienite! - nie mogli się nachwalić. Na scenie prezentowały się zespoły folklorystyczne z gminy Głogów. Gdy deszcz na chwilę zelżał, przy śpiewie Przedmościanek rozpoczęły się tańce. Choć znów lunął, było ciepło, a nastroje radosne. - Atmosfera jest serdeczna i miła, gościmy wszystkich, ludzie się bawią - sołtys Borku Mariola Serdeń dziękowała mieszkańcom wsi i wszystkim sołectwom. Gwałtowna ulewa ustała jak ręką odjął, a woda zaczęła opadać. Gwiazda wieczoru zagrała dla gości dożynek pod namiotem.
RED
Zielony zakątek powstaje w Głogowie
najlepiej wezcie babcie niech zobacza szczegolnie te z jerzmanowej bogumic czy kotli przezyja szok
niki
19:38, 2026-05-26
Kolejka po pracę w Głogowie!
macie mlodzi przedsmak tego co was czeka w tym czerwonym miescie kiedy wejdziecie w doroslosc co szósty do miotly reszta na utrzymaniu rodzicow albo uciekac im dalej tym lepiej
bobas
19:26, 2026-05-26
Zielony zakątek powstaje w Głogowie
Ojejku szok dzieci zobaczą jak pomidory rosną niebywałe,,,, do czego to doszło swiat zwariował
szok
19:25, 2026-05-26
Kolejka po pracę w Głogowie!
Nie to że gmina przekazała.... temu naczelnemu nierobowi z powiatu zabrać pensję i przekazać na te cele zrobić etatyzacje i pieniądze się znajdą.
stefan
19:16, 2026-05-26
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz