Głogów

Zamknij

Przegrali, ale walczyli do końca i pokazali charakter. Na tyle było ich dzisiaj stać [ZDJĘCIA]

Grażyna Hanuszewicz 19:24, 08.10.2021 Aktualizacja: 05:40, 01.10.2025
Skomentuj Przegrali, ale walczyli do końca i pokazali charakter. Na tyle było ich dzisiaj st

To było święto piłki ręcznej w Głogowie. Hala im. Ryszarda Matuszaka wypełniła się niemal po brzegi. Nic dziwnego skoro właśnie tutaj KS SPR Chrobry o punkty walczył z aktualnym mistrzem Polski Vive Kielce. Drużyną naszpikowaną gwiazdami światowego handballu. Choć w jej składzie odnajdziemy również dobrze znaną nam postać - Szymona Sićkę, który w przeszłości reprezentował barwy Chrobrego. Miło było popatrzeć na żywiołowy doping naszych kibiców.

Oczywiście faworytem tego piątkowego (8.10.) spotkania PGNiG Superligi byli kielczanie. I każdy inny wynik, niż zwycięstwo Vive, trzeba byłoby traktować w kategoriach sensacji. Początek starcia obu drużyn - z różnych biegunów ligowej tabeli - był jednak wyrównany. Chrobry rozpoczął odważnie i z finezją. W akcjach ofensywnych na rozegraniu błyszczał Paweł Paterek, który kilka dni temu został powołany do pierwszej reprezentacji Polski. Widać, że ten młody gracz ma wielki potencjał, nadaje tempa gry naszej drużynie, bierze ciężar odpowiedzialności na własne barki. A przecież w Chrobrym występuje zaledwie od kilku miesięcy, bo do zespołu dołączył latem. Już teraz można rzec, że okazał się strzałem w dziesiątkę, wielkim wzmocnieniem. Czas, każda minuta spędzona na parkiecie, działa na jego korzyść. Wróćmy do tego, co działo się na parkiecie. A działo naprawdę wiele. Trwała walka o każdy punkt na boisku, o każdą piłkę. Szybko rozgrywaliśmy piłkę, oddawaliśmy błyskawiczne rzuty. I tym z pewnością zaskoczyliśmy rywala. Potem, jak trzeba było, od razu ruszaliśmy do obrony. Ta przez moment twarda była jak skała. Ciężko było ją skruszyć. Głogowianie mieli nawet szansę na remis, gdy na tablicy wyników było 7:8 - chwilę wcześniej rzut karny wybronił Anton Dereviankin. Po kwadransie gry, kilku błędach oraz nieskutecznych rzutach, przeciwnik odjechał. Przewaga nagle wzrosła do kilkunastu bramek. Na przerwę do szatni schodziliśmy przy stanie 15:23.

W 38. minucie kibice poderwali się z miejsc i skandowali nazwisko Rafała Stachery. Nie dlatego, że popisał się kolejną świetną interwencją pomiędzy słupkami, ale po przechwycie piłki rzucił z jednej strony boiska na drugą... trafił, bramka! To rzadko się zdarza, ale mimo tego efektownego rzutu przegrywaliśmy 18:27. Przewaga Vive była wręcz miażdżąca. Najważniejsze jednak, że nasi się nie podłamali. Nie spuścili głów. Tak - mistrz Polski był lepszy pod każdym względem. Tak - trener rotował składem. Vive wygrało pewnie 29:45. Warto odnotować, że podczas spotkania wręczono Honorowe Odznaki Dolnośląskiego Związku Piłki Ręcznej. Wyróżnieni, za zasługi dla głogowskiej piłki ręcznej: Jarosław Dudkowiak, Alina Baranowicz, Marek Groffik oraz Marek Cymbaluk. Zbierano także pieniądze na Fundację Hospicjum Głogowskie. Chętnych do pomocy nie brakowało.
RED

(Grażyna Hanuszewicz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Obwodnica Głogowa wciąż czeka na zielone światło

Z drogą S 3 między Polkowicami a Lubinem gdzie Salini przerwało roboty Szumiata. pier do-li-ła to samo. Nie ma powodów do obawy . Co ta osoba tam robi ????

Tak tak

22:45, 2026-07-03

Ten zapach aż powalał z nóg

Ten smród zawsze występuje po opadach deszczu na pewno pochodzi z zakładu przetwórstwa padliny"Kompasz"

Mieszkaniec Brzostow

20:39, 2026-07-03

"Takich rzeczy się nie robi”

No proszę jak wszyscy zapominają. A ja poseł Zubowski wszedł na dach ratusza reklamując laptopa do konkursu bez badań wysokościowych i bez uprawnień to było CACY? bo jego ojciec był prezydentem Głogowa. A ja też trochę zapomniałem on jest z PiS im to się po prostu należało! HIPOKRYCI!

Ktoś

20:33, 2026-07-03

"Takich rzeczy się nie robi”

Czyli pani z kasy z teatru, która nie wiadomo jak to się stało, że została jego dyrektorką po wyborach i pan, który już wszędzie pracował, a co ciekawe to te miejsca łączy to, że są państwowo -samorządowe, a nie jakieś prywatne firmy, czy korporacje, czyli załatwione po znajomości lub innymi sposobami, nie wiadomo jakimi. To takie osoby są na świeczniku jako nasi reprezentanci, narodu i Głogowa? To niema już społeczników takich ludzi, którzy coś sobą reprezentują, pomagają, dbają, tylko takie osoby, co się wystarczy zapisać do partii i już się jest za chwilę w "elicie". To jest przeciwieństwo elity i tak nie powinno być. To jest dla naszego miasta ujma a nie honor mieć takie osoby, żeby decydowały o naszych losach. I jak błędy młodości, to może jak ktoś ma 18 lat, a nie pod 40 lat raczej.

GG

20:27, 2026-07-03

0%