Przemoc rówieśnicza w polskich szkołach stanowi poważny problem, który w ostatnich latach przybiera na sile. Obrazują to ogólnopolskie dane. A jak jest w Głogowie? O to pyta radny Michał Górawski.
To są trudne tematy, wymagające wzajemnego zrozumienia i empatii. Najważniejszy jest głos... ofiary, by się przełamała i opowiedziała o swoich problemach. Ale równie ważna reakcja – nasza. Warto mieć oczy dookoła głowy. Próbować zauważyć, że komuś dzieje się krzywda. Pomagać.
Przemoc rówieśnica to przecież zjawisko obejmujące zarówno przemoc fizyczną, jak i psychiczną. Jej skutki mogą być długotrwałe i negatywnie wpływać na rozwój dzieci i młodzieży. To się dzieje wszędzie, bo w małych i większych miejscowościach. Dzieje się także w Głogowie. Niestety.
– Dzieci same się nie obronią – zauważa Michał Górawski, miejski radny, który postanowił bliżej przyjrzeć się temu problemowi.
Według raportu Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę z 2023 roku, aż 80 proc. dzieci i nastolatków w Polsce przynajmniej raz w swoim życiu doświadczyło przemocy lub zaniedbania. Jednak jeszcze bardziej szokujące są te dane, które dotyczą długotrwałego znęcania się, którego doświadczyło aż 18 proc. dzieci – to była anonimowa ankieta, badanie. Co więcej w porównaniu do w 2013 roku jest to o 11 proc. więcej. Widać więc, że zjawisko przemocy rówieśniczej – w taj najgorszej odmianie – narasta.
Z badań wynika, że sprawcami przemocy rówieśniczej są najczęściej koledzy, koleżanki oraz inne dzieci spoza rodziny. W przypadku przemocy fizycznej 87 proc. sprawców to rówieśnicy, a w przypadku przemocy psychicznej – 54 proc.
Psycholodzy podkreślają, że doświadczenie przemocy w szkole może prowadzić do poważnych problemów emocjonalnych i społecznych, takich jak depresja, stany lękowe czy trudności w nauce. Dzieci, które są ofiarami przemocy, często mają obniżoną samoocenę i trudności w nawiązywaniu relacji z rówieśnikami.– Najczęściej efekty takiej przemocy, tych przeżyć z lat dzieciństwa, odczuwamy dopiero w dorosłym życiu – przekładając to, co się wtedy działo, na to co... tu i teraz – zwraca uwagę radny.
Złożył zapytanie do Urzędu Miejskiego w Głogowie w tej sprawie.
Chciałbym dowiedzieć się, jak to w ogóle wygląda w naszym mieście, w naszych szkołach.– Zdajemy sobie sprawę z tego, że tzw. nowoczesna, ale szalenie niebezpieczna, przemoc to także ta występująca w internecie, na portalach społecznościowych, komunikatorach. Szczególnie nasiliła się w czasie epidemii koronawirusa, kiedy całe nasze życie przeniosło się do internetu. Trzeba na to zwracać uwagę – w szkołach, w domach. Często bywa tak, że ofiary przemocy boją się i wstydzą o tym mówić. Nie zgłaszają się do szkolnych psychologów, do nauczycieli
– wyjaśnia radny Górawski.
Uważa, że to problem na tyle poważny, że miasto powinno temu przeciwdziałać. Najpierw więc trzeba zbadać skalę tego problemu, potem podejmować kompleksowe działania. Bardzo ważna jest edukacja od najmłodszych lat – od przedszkola, po szkoły podstawowe.
Prowadzenie programów edukacyjnych dla uczniów, nauczycieli i rodziców na temat rozpoznawania i reagowania na przemoc. Mówienie głośno o tym, że przemoc czy hejt w internecie, to po prostu coś złego, co może doprowadzić ludzkich dramatów i tragedii. Nawet tych najgorszych. Mogliśmy się o tym przekonać niedawno w sąsiednim mieście – w Lubinie, gdzie nastoletnie dziecko, właśnie z tego powodu, popełniło samobójstwo
– radny Górawski zaznacza, że na to w miejskim budżecie nie powinno nigdy zabraknąć pieniędzy.
Dodaje, że bardzo potrzebne i istotne są podobne działania do tych, które podejmuje chociażby Stowarzyszenie dla Dzieci i Młodzieży „Szansa” w Głogowie.
Ostatnio w Klubie Mayday odbyła się organizowana przez to stowarzyszenie debata „Razem przeciwko przemocy rówieśniczej w szkole”.Co ważne, głos w sprawie, zabrali uczniowie. Mówili o swoich potrzebach, o rozwiązaniach, których oczekują. Zwrócili uwagę m.in. na: potrzebę zajęć edukacyjnych, uświadamiających w szkołach, ale w formie warsztatów. Podkreślano, że bardzo istotne jest wsparcie psychologiczne, czyli zapewnienie dostępu do specjalistów, którzy mogą pomóc ofiarom przemocy w radzeniu sobie z jej skutkami. I polityka zero tolerancji: wdrażanie w szkołach zasad, które jasno określają konsekwencje dla sprawców przemocy i promują bezpieczne środowisko edukacyjne.
Dlatego wspólne działania – szkół, stowarzyszeń, władz samorządowych – mogą spowodować jedno: poprawę bezpieczeństwa w szkołach.
RED
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz