Dzieje sięGłogów

Rodzice: Musieliśmy oddać dzieci. Nie było innego wyboru2 min na czytanie

Rodzice: Musieliśmy oddać dzieci. Nie było innego wyboru 4

Od dziś (6.05.) miejskie przedszkola i żłobki znów są otwarte. Zostało zgłoszonych 434 dzieci do przedszkoli i 63 do żłobków. – Jesteśmy przygotowani – zapewniała nas Wiesława Paszek, dyrektor Przedszkola Publicznego nr 3 w Głogowie. – Mamy zapisanych 23 dzieci, ale może być taka sytuacja, że po 24 maja rodzice będą sukcesywnie przesyłać kolejne – gdy skończy się zasiłek. Mają świadomość, że mogą ten czas jeszcze wykorzystać z dzieckiem w domu – dodaje.

W przedszkolu są oczywiście środki ochrony osobistej. Już na wejściu maluchom mierzona jest temperatura i dezynfekowane ręce. – Dostarczono nam płyny, przyłbice i piękne maseczki, specjalnie mniejsze dla dzieci. Zrobiliśmy wszystko, aby było bezpiecznie – zapewniała Paszek.

Dzieci są podzielone na razie na trzy grupy. W każdej z nich 7 przedszkolaków. – Panie pracują w systemie dwutygodniowym, czyli troje nauczycieli po osiem godzin dziennie. Po dwóch tygodniach się zmieniają. Grupy nie mogą się ze sobą stykać, bo chodzi o to, aby w razie czego, jak najmniej było zarażonych osób także w rodzinach – mówiła.

Obowiązują też nowe procedury przyjęcia i odbioru dzieci. Przed wejściem naklejono czerwone linie w odstępie dwóch metrów tak, aby rodzice zachowali bezpieczną odległość w kolejce. Nie można wejść też na plac zabaw, ani wjechać samochodem na parking pod przedszkolem o czym informują wywieszone kartki.

Sylwia Bural oddała do przedszkola syna. – Oczywiście obawy jakieś były, strach, ale jak trzeba to trzeba – chodzę do pracy, nie miałam innego wyboru – nie ukrywała. Ostatni miesiąc spędziła z synem czas na wspólnej zabawie.
RED

Podziel się informacją ...
  • 127
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się