Extra

Cały maj z uroczystościami I Komunii Świętej. W Głogowie sakrament przyjmie w sumie ok. 250 dzieci3 min na czytanie

Automatycznie zapisany szkic 128

W niedzielę (5.05.) pierwszą wspólnotą, która rozpoczęła komunijny sezon, była parafia pw. św. Mikołaja w kościele Bożego Ciała na starówce. Tu sakrament przyjęło 66 dzieci, głównie uczniów Szkoły Podstawowej nr 7. W niedzielę (12.05.) podobne uroczystości odbyły się w parafii pw. Miłosierdzia Bożego na os. Piastów Ś. oraz parafii pw. św. Klemensa przy ul. Sikorskiego. W tę niedzielę (19.05.) komunie zaplanowano w parafii kolegiackiej oraz w parafii  św. Maksymiliana Kolbe przy ul. Legnickiej. Jako ostatnia (26.05.) będzie parafia pw. NMP Królowej Polski na os. Kopernik, w której do sakramentu przystąpi ok. 50 dzieci. – To prawda, niewiele, ale to jest ten nowy rocznik – przyznaje ks. proboszcz Witold Pietsch. W sumie w tym roku I Komunię św. przyjmie w naszym mieście ok. 250 dzieci. 

Do tej ważnej uroczystości rodzice i dzieci przygotowują się przez kilka miesięcy – dorośli w organizację, a maluchy w naukę m.in. katechizmu i pieśni. – To już moje trzecie dziecko i wiem, że trzeba trochę odpuścić, tak, żeby nie dać się zwariować – mama Patrycji tym razem nie zamawiała lokalu, a sama wraz z pomocą babć i koleżanki przygotowała komunijne przyjęcie. Nie było też szaleństwa w strojeniu się i fryzjerkach. – Im mniej tym lepiej – podsumowała przygotowania głogowianka czekając na wejście dzieci do kościoła. 

– Ważne, żeby córka zapamiętała to, co najważniejsze, czyli przystąpienie do komunii, cała reszta to otoczka na godzinę, dwie, więc naprawdę nie warto się stresować szczegółami – dla rodziny tego dziecka uroczystość zamknęła się w kosztach nie większych jak 1,5 tys. zł. Ale nie dla wszystkich – wciąż modne jest organizowanie obiadu w lokalach. I tu ceny są różne – od 50 zł od osoby – do nawet 150 zł. Wszystko zależy od tego, czego oczekujemy, aby znalazło się na stołach. A że wygoda kosztuje, to i trzeba liczyć się z dodatkowymi kosztami, i – co ważne z wyprzedzeniem, nawet rocznym, rezerwować miejsce poza swoim domem.

Komunia św. to również wyzwanie dla gości, szczególnie rodziców chrzestnych. Zdezorientowani podczas wyboru prezentów często – jak się okazuje – decydują się w tym roku na pamiątkę i…pieniądze. – Dziś dzieci mają wszystko, więc trafienie z czymkolwiek jest trudne – Anna Kreśko, matka chrzestna Jakuba włożyła do koperty 500 zł oraz pokryła koszt zakupu alby, w której to szacie od lat dzieci przystępują do komunii. Medaliki i krzyżyki na łańcuszku to klasyka, szczególnie dla starszego pokolenia i jak się okazuje pamiątka dobra, zwłaszcza jak jesteśmy już dorośli i z sentymentem wspominamy ten dzień. Do biżuterii można dołączyć Pismo Święte i prezent gotowy. Jakąś alternatywą jest wciąż zegarek. Chłopcom przypadną do gustu kolorowe, sportowe modele, a dziewczynkom delikatniejsze, w pastelowych kolorach i ozdobione kryształkami. Na topie są wciąż komputery, rowery oraz iPody oraz komórki, choć dziś nie są już one – pierwszą komórką, a kolejną, tyle że bardziej nowoczesną. Przez cały maj dzieci będą brały udział w tzw. białym tygodniu podczas nabożeństwa majowego. DAB

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Extra