FotoSport

Cudu nie było. Siatkarze znów bez punktów po zaciętym meczu z LUK Politechniką Lublin14 min na czytanie

Cudu nie było. Siatkarze znów bez punktów po zaciętym meczu z LUK Politechniką Lublin 5

Dla siatkarskiego Chrobrego był to historyczny mecz, bo po raz pierwszy transmitowany w telewizji z ich udziałem z Głogowa. Na trybunach prawdziwe święto, ale kibice liczyli też, że szampany będzie można otwierać po świetnej grze głogowian. Najlepiej punktowej, bo przecież w pierwszej rundzie było tak blisko – w Lublinie Chrobry przegrał po tie-breaku 3:2.

I znów było to wyrównane spotkanie, choć LUK Politechnika Lublin, trzecia siła Krispol 1.ligi, nie zamierzała oddawać nikomu punktów. Inauguracyjny set to spotkanie na styku, ale końcówka na korzyści gości, którzy wygrali do 24. W drugim secie też było wyrównanie, Chrobry miał nawet lekką przewagę, ale wszystko rozstrzygnęło się w kilku ostatnich akcjach, kiedy to rywal przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść wygrywając do 22:25.

Trzeci set słabszy – pomarańczowo-czarni przegrywali nawet 4:10. Wtedy Dominik Walenciej, trener Chrobrego, poprosił o czas. Coś drgnęło w zespole, bo zdobyliśmy trzy punkty z rzędu. Ale był to tylko chwilowy zryw, bo w kolejnych minutach LUK zrobił swoje. Dopiero, gdy udało się doprowadzić do remisu 21:21 odżyły nadzieję. Poszliśmy za ciosem, zdobyliśmy jeszcze jeden punkt, było 22:21. A potem walka na przewagi – i nerwy, i stres. Atmosfera w hali gorąca, udało się – 28:26. Zdobyliśmy kontakt.

Siatkarze Chrobrego byli pobudzeni, pełni energii i w czwartym secie zaczęli od prowadzenia 6:4. Szanse na coś więcej stracili w połowie seta, kiedy przeciwnik odjechał na pięć oczek. Walka znów była, znów nie wystarczyło do tego, aby zdobyć punkty. Przegraliśmy 20:25, a cały mecz 1:3.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Foto