Historia

Historia wielkiego komina. Nigdy nie został uruchomiony1 min na czytanie

Co z tym kominem? Wyburzą czy nie wyburzą?

O budowie komina czytamy m.in. w kwartalniku historycznym z kwietnia 2018 roku. Rozbudowa Głogowa powodowała, że miasto potrzebowało coraz więcej energii cieplnej do ogrzewania mieszkań. W 1984 roku inwestycja WPEC w Legnicy pod nazwą “Budowa centralnej ciepłowni Głogów” otrzymała światło dzienne.

– Wtedy w Widziszowie – terenie przyłączanym do Głogowa ruszyły wstępne prace budowlane. Pierwsze lata to jednak wyłącznie wymiana podmokłego gruntu pod budowę potężnego komina o wysokości 220 m – opowiada Dariusz Czaja, regionalista.

Radoxim 5

Przypomina, że od połowy 1988 roku zbrojono fundamenty. – Fundament to płyta kołowa żelbetowa o średnicy 34 m – dodaje. Do betonowania fundamentu użyto betonu w ilości 2600 metrów sześciennych. Akt erekcyjny w fundamencie został wymurowany przy udziale prezydenta miasta Mariana Borawskiego. Planowano, że ciepłownia zostanie uruchomiona w sezonie grzewczym 1991/1992.

Równolegle z ciepłownią miał powstać port na Odrze, którą miał być dostarczany węgiel. Na początku lat 90-tych zmieniono koncepcję. – Węglowej ciepłowni na gazową elektrociepłownię – opowiada Czaja. Rozbudowa sieci ciepłowniczej na Hucie Miedzi Głogów spowodowała, że ostatecznie inwestycja w Widziszowie nie została oddana do użytku. W ostatnich latach odbywały się tam skoki na linach – komin ten był najwyższym do ich oddawania obiektem w Europie i drugim na świecie.
RED

Zobacz inne

Więcej w Historia