FotoSport

Mimo brzydkiej pogody zawodnicy nie zawiedli i stawili się zarówno wyczynowcy, jak i amatorzy3 min na czytanie

Mimo brzydkiej pogody zawodnicy nie zawiedli i stawili się zarówno wyczynowcy, jak i amatorzy 9

To już trzecia edycja zawodów Pęcław Duathlon. Rano wystartowały dzieci – od przedszkola do nastolatków. Na szczęście pogoda zdecydowanie posuła się dopiero, gdy startowali dorośli.

Na starcie stawiło się sporo osób – na liście zarejestrowanych było 90. Głownie z naszego regionu, z Zagłębia Miedziowego i okolic. Zarówno wyczynowcy, którzy zdecydowanie odstawali od reszty, jak i amatorzy, którzy po prostu biegli i jechali, aby się sprawdzić. Już od początku było widać, którzy to wyczynowcy, bo biegli w małej grupce kilkaset metrów przed resztą. Różnice jeszcze bardziej się pogłębiły na rowerach.

Zawody odbyły się na drogach gminy Pęcław, tych, po których zazwyczaj jeżdżą samochody, więc było trochę utrudnień w sumie przez kilka godzin. Droga była zamknięta już od Borku, bo właśnie tam dojeżdżali zawodnicy na rowerach. Najpierw biegli 5 km z Pęcławia do Białołęki, robili pętlę i wracali. Trasa na rowerach wynosiła 22 km i właśnie prowadziła z Pęcławia do Borku i dalej nawet do Wojszyna, a kończyła się w Pęcławiu, gdzie zostawało ostatnie 2,5 km biegiem. Niektórzy nie dali rady dokończyć zawodów.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Foto