Sport

MKS Piast Głogów z medalami przed własną publicznością! Udane zawody z okazji Dnia Hutnika8 min na czytanie

1

Pływacka impreza odbyła się w Szkole Podstawowej nr 10 w Głogowie. Była to 35. edycja zawodów Hutnik, która zgromadziła 250 uczestników z całej Polski. Liczyliśmy na medale Piasta Głogów i się nie zawiedliśmy. Głogowianie stawali na podium.

W roczniki 2007 tytuł najlepszego zawodnika zdobył Marcel Piotrowski wygrywając na dystansach 50 m stylem dowolnym oraz na 100 m dowolnym, 50 m klasykiem i motylem. W tej samej kategorii 2. miejsce zajął Krystian Martyniak wygrywając na 50 i 100 m grzbietem, zajmując 2. miejsce na 50 i 100 m dowolnym.

Na tym nie koniec, bo Dominik Żak w roczniku 2006 wygrał na 50 m klasykiem i był dwukrotnie trzeci na 50 m motyl i dowolnym. Wśród dziewcząt 2. miejsce na 50 m dowolnym dla Nikoli Linki z rocznika 2008 oraz 3. miejsce na 50 m klasykiem dla Wiktorii Koniecznej z rocznika 2007.

Drużyna Piasta stawała na podium także w wyścigach sztafetowych na 6×50 m dowolnym mieszanym zajęła 3. miejsce (w składzie Linka,Sawicki,Konieczna,Piotrowski,Wątroba, Żak) oraz 4×50 m zmiennym dziewczęta też 3. miejsce (w składzie Szylko, Konieczna, Wątroba, Sorokanycz). W stylu zmiennym na 4×50 chłopcy byli drudzy (w składzie Martyniak, Żak, Mita, Piotrowski).

Tomasz Skiba, trener Piasta, był zadowolony, choć zdawał sobie sprawę, że w szczególności dla młodszych zawodników, występ u siebie, może być nieco stresujący. – Muszą przezwyciężyć swoje lęki, aby pewnie czuć się w wodzie – mówił. Nie ukrywał, że dla organizatorów takie zawody są wielkim przedsięwzięciem. – Naszą pracę doceniają w całym kraju, bo startowało u nas dwadzieścia klubów – wylicza Skiba.

– Startowałam na dystansie 50 m delfinem. Poszło mi dobrze, ale chciałam popłynąć szybciej. Nie stanęłam na podium, muszę jeszcze trochę popracować – mówiła Klaudia Wątroba (13 l.) z Piasta Głogów. Kciuki za dziewczynę ściskali kibice.

Julia Marcinowska (14 l.) tym razem nie pływała, ale sędziowała. – Odpowiadałam za dyskwalifikacje zawodników – relacjonowała. – Nie jest to łatwe, ale mimo wieku, to dla mnie nie debiut, bo sędziowałam już wiele szkolnych zawodów – dodawała.

Na szkolnym korytarzu trwał kiermasz charytatywny. – Upiekliśmy ciasta, były też galaretki z bitą śmietaną, kawa i herbata – pokazywała Anna Musielak, jeden z rodziców zaangażowanych w akcję. Cały dochód zostanie przekazany dla syna nauczycielki tej szkoły Wiktora, który choruje na białaczkę.
MK

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Sport