Mieszkańcy Nielubi alarmują, że stara stacja kolejowa zagraża bezpieczeństwu.
Sypiący się dach, zapadające się mury i cegły spadające tuż przy drodze dojazdowej do posesji. Dawna stacja kolejowa w Nielubi (gm. Żukowice) od lat stoi opuszczona i niszczeje.
Budynek dawnej stacji kolejowej w Nielubi trudno dziś nazwać inaczej niż ruiną. Dach zapadł się do środka, elementy konstrukcji zwisają nad wejściem, a fragmenty murów i cegły regularnie odpadają. Tuż obok przebiega droga dojazdowa do prywatnych posesji.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"8673"}
Jeszcze kilka lat temu tu chodziłem na pociąg. Stacja żyła, ludzie się spotykali, pociągi przyjeżdżały i odjeżdżały
– wspomina pan Mariusz, mieszkaniec Nielubi, który od urodzenia mieszka we wsi.
A dziś? Proszę spojrzeć. To wygląda strasznie. Dach się zapadł, cegły lecą na drogę. Jak komuś coś spadnie na głowę, to będzie za późno
– interweniuje w naszej redakcji.
Jak mówią mieszkańcy, obiekt jest zabezpieczony jedynie taśmą i tabliczką z zakazem wstępu. – Taśma nic nie da. Wiatr ją ostatnio zerwał. A niech tam dzieci wejdą, ktoś zaparkuje samochód. To nie jest żadne zabezpieczenie – słyszymy.
Stacja w Nielubi od lat nie pełni swojej pierwotnej funkcji. Nie kursują tu pociągi pasażerskie – kiedyś jechał tędy ten na Żary.
Tylko czasem przejadą pociągi towarowe. Dla mieszkańców ta kolej już nie istnieje. Ale budynek został i się sypie
– nie ukrywa.
O sprawie wie Urząd Gminy Żukowice. Wójt Krzysztof Wołoszyn potwierdza, że temat był zgłaszany do właściciela obiektu.
Zgłosiliśmy sprawę do zarządcy nieruchomości i czekamy na ich stanowisko. Faktycznie na tej linii nie ma obecnie ruchu pasażerskiego, kursują jedynie pociągi techniczne. Dla nas jednak kluczowe jest bezpieczeństwo mieszkańców – dlatego temat został zgłoszony
– podkreśla.
Wysłaliśmy w tej sprawie pytania do PKP. Pytamy, jakie są dalsze losy budynku w Nielubi: czy planowany jest remont, zabezpieczenie obiektu, a może jego rozbiórka. Chcemy również wiedzieć, czy do czasu podjęcia decyzji stacja zostanie właściwie zabezpieczona, tak aby nie stanowiła zagrożenia.
Na odpowiedź czekamy. Do sprawy na pewno wrócimy.
Nieudany start pomocy psychiatrycznej dla dzieci
Niestety, część lekarzy - nie wszyscy, ale część - to zwyczajne hieny i medyczni najemnicy. Psują opinię o zawodzie lekarza. Takich ludzi powinno się zwalniać z roboty, odbierać dyplomy i zakazać wykonywania zawodu. Zaproponować pracę na taśmie w jakimś Sitechu czy innym Sandenie i tyle.
Łukasz
14:18, 2026-04-02
Nieudany start pomocy psychiatrycznej dla dzieci
Na potrzeby wyborów obiecanki cacanki.
Robotnik
13:32, 2026-04-02
Nieudany start pomocy psychiatrycznej dla dzieci
Gdzie jest konferencja i jakieś wyjaśnienie z wywalonych naszych pieniędzy gdzie......? Jak porażka to nie ma ani zdjęcia,,,,, jak sukces to wystawka celebrytów bladych lewaków i peowców i na dodatek mnóstwo fleszy. Walą te buble dookoła i wszyscy zadowoleni żenada brak słów
lolek
12:59, 2026-04-02
Konserwator chce wpisać całą wieś do rejestru
Wioska od dawna objęta jest ochroną konserwatorską... pierwsze karty zabytków z roku 1984!!! znajdują się w archiwum Zielonogórskiego Konserwatora Zabytków dla budynków nr: 8, 14, 15, 16, 17, 23, 27, 28, 29, 30, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 45. Potem po zmianach ustrojowych i prawnych od roku 2010, cała wioska jako układ ruralistyczny i wybrane budynki znalazły się w Gminnej Ewidencji Zabytków i figurują w wykazie WUOZ. Oprócz układu ruralistycznego wsi wymienione są tam budynki: 8, 14, 15, 17, 23, 27, 28, 29, 30, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 45. Jak widać wieś objęta jest ochroną już od wielu lat... i myślę że obecnie prowadzona procedura wpisu do Rejestru Zabytków wynika bezpośrednio z wcześniejszego stanu prawnego zabytków. Mam wrażenie że mieszkańcy nie są świadomi tego że większość z nich już od dawna mieszka w zabytkowych domostwach, a teraz zmienia się jedynie forma prawna ochrony.
Igor
12:45, 2026-04-02
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz