3,5 tysiąca ton niebezpiecznych odpadów chemicznych wkrótce zniknie z terenu przy ulicy Południowej w Głogowie. Miasto najpierw pozyskało na to środki, a teraz wreszcie ogłosiło przetarg.
Po dziewięciu latach od odkrycia nielegalnego składowiska przy ul. Południowej w Głogowie wreszcie rusza procedura jego likwidacji. Miasto ogłosiło przetarg na usunięcie około 3,5 tysiąca ton niebezpiecznych odpadów chemicznych. Dokumenty pokazują, z jakimi substancjami będzie musiała zmierzyć się firma, która podejmie się tego zadania.
To jedna z największych i najbardziej skomplikowanych operacji związanych z odpadami niebezpiecznymi w regionie. Toksyczne substancje od 2017 roku zalegają na prywatnym terenie przy ul. Południowej. Przez lata eksperci alarmowali, że miejsce stanowi realne zagrożenie.
W ogłoszeniu przetargowym urząd miasta jasno wskazuje, dlaczego działania nie mogą już dłużej czekać. Mowa o:
„konieczności podjęcia działań polegających na usunięciu przedmiotowych odpadów i gospodarowaniu nimi ze względu na stwarzane przez nie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz dla środowiska”.
Miasto szuka wyspecjalizowanej firmy, która zajmie się wywozem, transportem i ostatecznym unieszkodliwieniem niebezpiecznych odpadów. Otwarcie ofert zaplanowano na 10 czerwca. Zainteresowanie postępowaniem już teraz jest spore. W wizji lokalnej uczestniczyli przedstawiciele siedmiu firm specjalizujących się w usuwaniu tego typu zagrożeń.
Dopiero szczegółowa dokumentacja przetargowa pokazuje skalę problemu. Wśród substancji i odpadów wskazanych w dokumentach znalazły się między innymi:
Dokumentacja wskazuje również, że część beczek była rozszczelniona albo otwarta, co mogło powodować emisję lotnych związków organicznych do atmosfery.
Skalę zagrożenia pokazują także przypisane kody odpadów niebezpiecznych. Wśród nich są między innymi:
Na likwidację składowiska Głogów otrzymał 42 miliony złotych dofinansowania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Zgodnie z harmonogramem zwycięzca przetargu będzie musiał zakończyć całą operację do końca października 2027 roku.
Choć miasto szacuje ilość odpadów na około 3,5 tysiąca ton, rzeczywista skala może być większa. Dokładne dane będą znane dopiero podczas prac, gdy każda partia niebezpiecznych substancji zostanie szczegółowo zinwentaryzowana.
Za sprawą stoi także wątek karny. Właścicielem terenu i importerem odpadów jest Jarosław G., który odbywa obecnie karę sześciu lat więzienia. Po oczyszczeniu terenu samorząd chce przejąć nieruchomość, ponieważ wcześniejsze próby obciążenia sprawcy kosztami okazały się nieskuteczne.
Po latach zapowiedzi i obaw mieszkańców Głogów zrobił pierwszy realny krok do usunięcia jednego z najgroźniejszych ekologicznych problemów w mieście.
Chwila nieuwagi i dym w wieżowcu!
no skladke na drabine powiatowi bo to wstyd
NINA
12:21, 2026-05-25
Chwila nieuwagi i dym w wieżowcu!
GLOGOW PELEN WIEZOWCOW A DRABINA W POLKOWICACH
ja
12:20, 2026-05-25
Chemiczna bomba w Głogowie. Jest kluczowy przetarg
To jakaś kpina. Dlaczego my podatnicy mamy za to płacić?? Niech płaci ten kto to świństwo składował.
Abc
11:04, 2026-05-25
[FOTO] Wzruszające chwile we Wróblinie Głogowskim
jak pan PILECKI zalapal sie na mieszkanie w GLOGOWIE z tego pegerowskiego mieszkania ktos wie
zula
09:30, 2026-05-25
2 0
To jakaś kpina. Dlaczego my podatnicy mamy za to płacić?? Niech płaci ten kto to świństwo składował.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz