Polityka i gospodarka

Zamknij

[WIDEO] Polityczna wojna o in vitro w Głogowie! „Klapa” czy „trzy cuda”?

Mateusz Komperda Mateusz Komperda 19:33, 25.03.2026 Aktualizacja: 19:33, 25.03.2026
Skomentuj [WIDEO] Polityczna wojna o in vitro w Głogowie!  „Klapa” czy „trzy cuda”?

In vitro w Głogowie pod ostrzałem. „To jest klapa” czy „każde dziecko to cud”?

Burzliwa dyskusja o miejskim programie in vitro zdominowała dzisiejszą sesję Rady Miejskiej w Głogowie (25.03.). Poszło o liczby, i o skuteczność. Emocji nie brakowało – padły ostre słowa. – Ten program to klapa – zarzucał radny Krzysztof Sarzyński. – Każde dziecko to cud – odpowiadała mu radna Żaneta Baczyńska.

::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=HlLdwk-aR8w"}

Spór o liczby i oczekiwania

Głogowski program leczenia niepłodności metodą in vitro funkcjonuje od 2022 roku. Miasto przeznaczyło na niego 350 tys. zł. W założeniach mówiono nawet o 60 dzieciach w ciągu czterech lat. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Dzieci, właśnie tą metodą, urodziło się mniej. Trzeba jednak dodać, że w międzyczasie zaczął funkcjonować również rządowy program.

To jest klapa. Miało się urodzić 60 dzieci, a urodziło się troje – grzmiał radny Krzysztof Sarzyński.

W jego ocenie program nie został właściwie wykorzystany. – Albo był źle odebrany przez mieszkańców, albo zbyt słabo promowany. Możliwe też, że przegrał z lepiej przygotowanym programem rządowym – dodał.

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

„To nie fabryka dzieci”

Na te zarzuty szybko odpowiedział prezydent miasta Rafael Rokaszewicz.

Co to znaczy: miało się urodzić? To nie jest automat ani maszyna. Tu decyduje natura. Nikt nie daje gwarancji, że procedura zakończy się narodzinami dziecka

– mówił.

Prezydent zwrócił też uwagę, że właśnie ten ogólnopolski program rządowy w praktyce przejął zainteresowanie mieszkańców.

Program rządowy po prostu wyparł samorządowe. My jednak musieliśmy kontynuować nasz, bo obowiązywała nas umowa

– wyjaśniał.

Ten argument podnosił również radny Bartosz Moskwa. Przypomniał, że skala programu ogólnopolskiego jest nieporównywalna. – W 2025 roku w Polsce dzięki in vitro urodziło się ponad 10 tysięcy dzieci. To pokazuje, że ta metoda działa – podkreślał.

Z mównicy aż kipiało

Najbardziej emocjonalne wystąpienia padły jednak z ust radnej Żanety Baczyńskiej. – Jestem zszokowana nazywaniem tego klapą. Nie każda procedura się udaje – mówiła Żaneta Baczyńska. – Proszę pójść do tych rodzin i powiedzieć im, że ich dzieci to porażka. Ta trójka dzieci to cud – rzucała w stronę radnego Sarzyńskiego.

Wtórowała jej radna Anna Brok. – Jak można nazwać narodziny trojga dzieci klapą? Każde życie jest wartością – dodawała. Z jednej strony nie ulega wątpliwości, że miejski program nie osiągnął zakładanej skali. Z drugiej strony – dla kilku rodzin okazał się... po prostu bezcenny.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%