Prawie 19 tys. zł zebrali mieszkańcy gminy podczas Biegu Gęsi. Wszystko dla niepełnosprawnego chłopczyka Leo Brzozowskiego, który od niedawna mieszka z rodziną w Jerzmanowej.
Leo Brzozowski ma dwa latka. Urodził się o cztery miesiące za wcześnie. Ważył zaledwie 550 gramów. W trakcie porodu chłopczyk doznał wylewu dokomorowego, martwiczego zapalenia jelit oraz retinopatii. Rodzice opiekują się nim 24 godziny na dobę. - Mówią, że ciąża to nie choroba, ale... - Ilona Brzozowska, mama Leo wspomina, jak jej było ciężko: krwiaki, skrócona szyjka, sepsa, zakażenia i jeszcze covid na koniec ciąży. To wszystko jej się przytrafiło. - Podczas porodu, gdy Leo był już na świecie, usłyszałam jego cichy płacz. Pomyślałam wtedy "Ty jesteś taki mały Lew, dasz radę chłopaku" - opowiada. Stąd właśnie wzięło się imię dla chłopca, Leo.
Chłopiec jest niepełnosprawny. - Zazwyczaj byliśmy po tej drugiej stronie, wśród ludzi, którzy pomagają innym. Nigdy nie przyszło nam do głowy, że kiedyś sami będziemy potrzebować pomocy. Ale tak, potrzebujemy tej pomocy dla niego. Wciąż jeździmy po lekarzach w całej Polsce, wciąż jeździmy na rehabilitacje. Uczymy go siadać i widzieć. Sprzęt dla niego, różne urządzenia, kosztują krocie - mówi nam mama chłopczyka. Niestety państwo niewiele pomaga. Takiemu chłopcu jak Leo należy się tylko pół godziny rehabilitacji w tygodniu bezpłatnie. To znacznie za mało.
Leo wymaga wielu wizyt u specjalistów, intensywnej rehabilitacji ruchowej oraz regularnej rehabilitacji wzroku. Jest już po operacji laserowej oczu Leo Brzozowski jest podopiecznym fundacji "Serca dla Maluszka", przez którą można go wspomóc poprzez wpłatę darowizny lub przekazanie 1 proc. podatku.
Chcesz pomóc chłopcu? Bank Millennium 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142, Fundacja "Serca dla Maluszka", tytułem: 2030 Leo Brzozowski.
RED
foto: nadesłane
Słyszeliście o tej historii? Tajemnica tragedii
o Jezu eliota pamietaja trudno tego cwaniaka zapomniec co to zabierał kije i kamienie kradl pilki na stadionie i rozwalal mecze sikal na rozkaz a gryzl bez rozkazu i to tak ze noga obrzekla a sladu nie bylo stali w kolejce po zwolnienie do niego, mówili na niego DYREKTOR PARKU NO I BYL WROGIEM STRAZY MIEJSKIEJ a my z psami bylismy bezpieczni
oj
18:13, 2026-01-24
Zapomniany basen w Głogowie
Ciekawe komu przeszkadzał ten basen co za niemców Odra nie wylewała
Anmo
18:06, 2026-01-24
Słyszeliście o tej historii? Tajemnica tragedii
a afera wsciekłych krów w Wysokiej kolo PRZEMKOWA takie były amerykanskie caloroczne samowystarczalne na torfowiskach no i pogonili krowy razem z amerykańskim cowbojem ktory konno przyjechal na psiarnie w parku obok ronda byla sensacja i byl pies Eliot który konia pogonił
Ala
17:55, 2026-01-24
Słyszeliście o tej historii? Tajemnica tragedii
a samolocik ten co to opryskiwał ziemniaki na stonke w ZUKOWICACH pod lasem ladnie lecial i tez była cisza tylko szeptalismy o tym jak nie bylo obcych
ninka
17:44, 2026-01-24
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz