Jak się okazuje można odciągnąć dzieci od telefonów i komputerów. Tutaj z nimi wygrywa... piłka.
Na boisku w Gaworzycach znów słychać dziecięcy śmiech i okrzyki radości. Klub GLKS Gaworzyce reaktywuje szkolenie najmłodszych piłkarzy. Pierwszy otwarty trening przyciągnął więcej dzieci, niż się spodziewano.
[FOTORELACJANOWA]9083[/FOTORELACJANOWA]
Po latach przerwy w Gaworzycach znów stawia się na piłkę dziecięcą i młodzieżową. W klubie GLKS ruszył nabór do nowych grup treningowych. Na pierwszych zajęciach pojawiło się wielu młodych adeptów futbolu – jedni przyszli z ciekawości, inni już z marzeniami o strzelaniu goli.
Mam nadzieję, że z treningu na trening dzieciaków będzie coraz więcej
– mówi prezes klubu Adam Stupnicki.
Zapraszamy każdego, kto chce spróbować swoich sił w piłce. Nie ma żadnych limitów. Mogą przyjechać dzieci z całej gminy i z okolicznych miejscowości
– dodaje. Władzom klubu zależy, by szkółka piłkarska stała się wizytówką gminy. Warunki do treningów już są – boisko, zaplecze i podstawowy sprzęt. Teraz najważniejsi są młodzi zawodnicy. – Chcemy, żeby ta akademia funkcjonowała jak najlepiej i integrowała lokalną społeczność – podkreśla Stupnicki.
Zajęcia prowadzi trener Mateusz Tkacz, który nie ukrywa, że odbudowa szkolenia młodzieży to ważny krok w rozwoju klubu.
Chcemy stworzyć w Gaworzycach grupy młodzieżowe, bo bez tego klub nie będzie się rozwijał
– mówi trener.
Szkolenie zaczyna się od najmłodszych. Na treningi zapraszane są już 5-latki, czyli kategoria tzw. skrzatów. W planach są także starsze roczniki – do około 12–13 roku życia. Najważniejsze jednak nie są wyniki ani tabela. – Dzieci muszą przede wszystkim czerpać radość z grania. Mają się bawić piłką, kiwać, strzelać bramki. To ma być przyjemność – podkreśla Tkacz.
Pierwszy trening pokazał, że pomysł trafia w potrzeby mieszkańców. Na murawie pojawiło się więcej dzieci, niż zakładali organizatorzy. – Jestem pozytywnie zaskoczony frekwencją. Spodziewaliśmy się mniejszej grupy, a zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania – przyznaje trener.
W czasach, gdy dzieci coraz więcej czasu spędzają przed ekranami telefonów i komputerów, takie inicjatywy nabierają szczególnego znaczenia.
W mniejszych miejscowościach sport daje dzieciakom świetną alternatywę. Widać, że chętnych jest coraz więcej i wierzę, że to będzie się dalej rozwijać
– dodaje Tkacz. Treningi odbywają się w środy i piątki. Młodsza grupa spotyka się około godziny 16, starsza późnym popołudniem. Klub podkreśla, że drzwi są otwarte przez cały rok – wystarczy przyjść na trening lub skontaktować się z klubem przez media społecznościowe. A jeśli frekwencja dalej będzie rosła, niewykluczone, że powstaną kolejne grupy.
Głogowianin wyceniony na ponad miliard złotych!
Buaaaacha… cha ….. może …. Raczej (-1,2mld) buaaaaaacha.
Hutanik
20:01, 2026-03-07
Głogowianka napisała powieść o przemocy
Może autorka pochyli się nad tematem przemocy wobec dzieci w wiejskich środowiskach, gdzie decyduje kto kogo zna, powiązania, środowisko kościółkowe które dyktuje i narzuca funkcje społeczne i rozwiązywanie konfliktów. Dla wielu osób kończy się to dramatem.
Jaczowiak
19:09, 2026-03-07
[FOTO] Muzyka dla tych, którzy jej najbardziej potrzebu
Pięknie 😍
Gosia
18:11, 2026-03-07
Wypadek w kopalni. Operator uwolniony z maszyny
Przynajmniej o tym nie zapomnieli, a nie jak poprzednio facet na 1 zmianie został zasypany w maszynie a dopiero jak zona dzwonią i wypytywała się co się z chłopem dzieje okazało się ze nagle maszyna nie zjechała, ze sztygar bez pracownika wyjechał, że lampownia nie sprawdziła stanu lamp po wyjeździe. Ale jakby mieli sprawdzić czy w sobotę przyjdziesz to by pamiętali o tobie :D
Marian
17:50, 2026-03-07
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz