Od pewnego momentu w życiu nastolatka od połowy lat 60. XX wieku nazwa tej ulicy wymieniana latem, budziła emocje i była zapowiedzią mile spędzonego dnia. Ale od początku.
Przed wojną nazywała się An der Grundmühle (Nad Wielkim Młynem). Ten młyn miał tu pełnić swoją rolę od połowy XVIII w., zburzony w czasach napoleońskich (1813), został odbudowany, potem sprzedany.
Po wojnie Adam Królak opisywał, że ta uliczka biegła „od wylotu Folwarcznej okrężna do Rudnowskiej”. Liczyła numery od 1 do 7. Nadał jej imię Ułanów Polskich. Nazwa o dziwo zachowała się i przypominała nam tradycje kawaleryjskie. Ale najważniejszy adres miał wspominany na początku, basen – atrakcja siermiężnych lat peerelowskiego Głogowa.
Michał Cimek wspominał:
Osobnym miejscem był basen kąpielowy za torami przy ulicy Ułanów Polskich, który miał brodzik, basen płytszy i głęboki. Miał też trampolinę, deski do skakania i słupki [startowe]. Jedynym mankamentem był fakt, że za wstęp trzeba było zapłacić, a na nadmiar pieniędzy się nie cierpiało. Najczęściej wchodziło się przez płot, albo przez dziurę w siatce w krzakach, którą co jakiś czas „cerował” gospodarz basenu, pan Woźniak, a my i tak przywracaliśmy ją do stanu używalności. Basen miał małą wadę, że co jakiś czas, gdy poziom wody w Odrze był alarmowy, był zalewany, a doprowadzenie go do użytku nieco trwało.
Końcem dla opisywanej atrakcji okazała się wielka „powódź stulecia” w 1997 roku, choć już od drugiej połowy lat 70. Obiekt szybko się dekapitalizował i niszczał. Cdn. Na zdjęciu a albumu Janka Smorczewskiego, który wędrował tu z okolic ul. T. Kościuszki widać radość z możliwości kąpieli.
źródło: Głogowski Wehikuł Czasu
Słyszeliście o tej historii? Tajemnica tragedii
ciekawe czy wlascicielka tego wilka żyje zawsze mówiłą,żę nie nosi klucza bo on lapą otwierał ale to był policjant bo kiedy zobaczyl otwarty radiowóz to biegiem wsiadał i czekał na przednim siedzeniu
ejże
18:57, 2026-01-24
Słyszeliście o tej historii? Tajemnica tragedii
o tym cwaniaku piszecie co to nam mecz rozwalol8 marca z ODRA OPOLE no przybiegl czort zabral im pilke i dal naszemu bramkarzowi i jeszcze wlazl do budki spikera po drabinie jego pogonil a sam zlazl tylem jak stary chlop
pilkarz
18:30, 2026-01-24
Słyszeliście o tej historii? Tajemnica tragedii
o Jezu eliota pamietaja trudno tego cwaniaka zapomniec co to zabierał kije i kamienie kradl pilki na stadionie i rozwalal mecze sikal na rozkaz a gryzl bez rozkazu i to tak ze noga obrzekla a sladu nie bylo stali w kolejce po zwolnienie do niego, mówili na niego DYREKTOR PARKU NO I BYL WROGIEM STRAZY MIEJSKIEJ a my z psami bylismy bezpieczni
oj
18:13, 2026-01-24
Zapomniany basen w Głogowie
Ciekawe komu przeszkadzał ten basen co za niemców Odra nie wylewała
Anmo
18:06, 2026-01-24
3 0
ten basen to nasza młodość podobnie jak żużel na stadionie
1 0
stadion i te zawody szkolne z calego powiatu bieg na 60m skok w dal i w zwyż oraz rzut pileczka to bylo co roku kazda szkola mala czy duza brala w tym udzial a nagrody; dostalam mundurek harcerski
1 0
Ciekawe komu przeszkadzał ten basen co za niemców Odra nie wylewała
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz