::addons{"type":"only-with-us","color":"white"}
Jedną z fabryk, rozsławiającą Głogów w XIX-w. Europie był zakład Carla Weissa, w którym produkowano zegary wieżowe.
Wszystko zaczęło się w 1837 roku, kiedy to jako młody zegarmistrz; uruchomił w mieście skromny zakład. Już w młodości Carl wykazywał smykałkę do zawodu i mimo obciążających go prac w rodzinnym wiatraku, w wieku 18 lat praktykował już u jednego z głogowskich zegarmistrzów. W 1835 roku został asystentem zegarmistrza, a dwa lata później, zbudował własny zegar, który otworzył mu drogę do rozpoczęcia samodzielnego biznesu w zegarmistrzowskim fachu.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Jego fabryka rozwijała się na tyle dynamicznie, że w 1850 roku rozpoczął masową produkcję zegarów wieżowych. Dwa lata później, jako wystawca prezentował swoje wyroby podczas wystawy przemysłowej we Wrocławiu. Sukces zaowocował produkcją zegara na powstający wrocławski dworzec kolejowy. W 1860 roku zatrudniał już około 20 rzemieślników. Dobór odpowiedniej kadry pracowniczej jak i wykorzystanie materiałów wysokiej jakości powodowały, że na jego produkty napływało sporo zamówień z całego świata, m.in. z Rosji, Węgier, Turcji, Francji, Australii, Indii i Azji Mniejszej. Zegary wykonywane w Głogowie charakteryzowały się dokładnym wykonaniem. Każdy egzemplarz opuszczający fabrykę, posiadał tabliczkę znamionową a do 1937 roku wyprodukowano w fabryce Weissa łącznie 3153 zegarów.
Za swoje zegary konstruktor zdobywał szereg wyróżnień i nagród na międzynarodowych wystawach. W 1873 roku w Wiedniu zaprezentował zegar wieżowy o numerze 1000, otrzymując za niego główną nagrodę. Egzemplarz ten został zakupiony przez jego rodzinne miasto – Głogów, które umieściło zegar na wieży ratuszowej. Mechanizm działał na wieży do 1945 roku.
Po śmierci Carla Weissa, zakłady przejął jego syn, lecz problemy finansowe zmusiły go do sprzedaży firmy. Właścicielami zakładu zostali bracia Momma, którzy poszerzyli swoją ofertę rynkową o zegary dworcowe i uliczne. Kryzysu gospodarczego firma jednak nie przetrwała i upadła w 100-lecie istnienia – w 1937 roku. Jednak zegary z Głogowa w wielu miejscach odmierzają czas do dziś.
Dariusz Andrzej Czaja
Na ilustracji: Zegar z głogowskiej fabryki braci Momma – Carla Weissa na budynku parowozowni w Wolsztynie.
KGHM szykuje hutniczą transformację
Laskowski był dyrektorem technicznym na kopalni Polkowice-Sieroszowice w czasie wystąpienia zagrożenia wodnego - za PIS.
zG
13:37, 2026-05-10
KGHM szykuje hutniczą transformację
Panie Laskowski to podaj w którym roku powstały te projekty oraz ich zatwiedzenie o których mówiłeś tj. technologii bezpodkładkowej na HML i linii Contirod w HMC itd. Łatwo sie je sobie przypisuje.
HM
13:27, 2026-05-10
Dzieci przystąpiły do Pierwszej Komunii w Głogowie
Czy pleban z Piastowa tak jak w moich czasach namawia na kazaniu 8-latki zeby pieniądze z komunii przekazać na niego?
niewierzący praktyku
13:03, 2026-05-10
Blaszany płot wkrótce zniknie. Ale tylko za zielenią
lepiej zajmijcie się zamknięciem przejścia przed mostem.
mentor
12:15, 2026-05-10
3 0
Dalej budują zegary w swoim kraju tylko innym mieście zamiast Glogau- München
1 0
Opiekuje się takim zegarem z 1907 roku mechanizm jest super
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz