Aleja Wolności kiedyś a dziś... tak wyglądała przed wybuchem II Wojny Światowej. Później, przez wiele lat, czekała na kompleksowy remont. Doczekała się - kilkanaście miesięcy temu prace się zakończyły. Koszt rewitalizacji całej Alei Wolności wyniósł w granicach 10 milionów zł. Pisaliśmy o tym: TUTAJ.
W dniu 30 kwietnia l902 r. radni miejscy ostatecznie zatwierdzili umowę, zawartą z władzami wojskowymi, o zniesienie głogowskiej twierdzy. l7 listopada tego roku rozpoczęły się w pobliżu Bramy Pruskiej (u wlotu obecnej ulicy Grodzkiej) pierwsze wykopy. Przez całą zimę trwało wysadzanie i usuwanie potężnych murów tej Bramy i oczyszczanie przedpola. W marcu l903 r. wojsko wyraziło zgodę na zniesienie pozostałych umocnień, szeroko rozbudowanych wokół miasta.
Obszar miasta wzrósł ponad dwukrotnie, a po przyłączeniu sąsiednich terenów - jeszcze bardziej. Można było już budować nowe domy. Miasto uzyskało przestrzeń życiową. Niezwłocznie też rozpoczęto opracowywać nowe plany urbanistyczne, wytyczać ulice i nowe dzielnice. Pierwszy taki plan opracował tajny radca budowlany dr Stuebhen. Dalsze prace wykonał miejski radca budowlany Wagner, który włożył dużo wysiłku aby, uwzględniając w miarę możności jak najlepiej uwarunkowania komunikacyjne, stworzyć możliwie dobre warunki rozwoju nowoczesnego Głogowa.
Jedną z pierwszych ulic, którą wytyczono w terenie była obecna Aleja Wolności. Miała ona łączyć istniejące już kilkadziesiąt lat Przedmieście Wiązów z ówczesnym miastem Poza tym rozwiązywała nareszcie wygodny dojazd do dworca kolejowego. Dotychczas w tym miejscu nie było nawet ścieżki. Znajdowały się tam składy drewna opałowego, place ćwiczeń saperów, a wreszcie słynny Galgen Schanze (Szaniec Szubienicy) usytuowany na wzgórzu, na którym w średnio- wieczu stała szubienica miejska (w okolicach obecnego Placu Tysiąclecia). Teren ten był częściowo zarośnięty drzewami, a w okolicach dzisiejszego Placu Jana z Głogowa znajdowały się jeszcze pozostałości strumyka, który odprowadzał do Odry wody ze stawu znajdującego się niegdyś w pobliżu ul. Stawnej.
Już l4 sierpnia l905 r. dokonano pierwszego wykopu pod gmach Urzędu Celnego. Potem już działalność budowlana prowadzona była bardzo szybko. Miasto było ogromnie przeludnione, ceny mieszkań wysokie, a bogaci mieszczanie dysponowali znacznymi kapitałami. Pierwsze domy budowane były wzdłuż północnej strony ulicy. Ulica była szeroka i na owe czasy nowoczesna. Pomiędzy dwoma jezdniami znajdował się deptak dla pieszych. Początkowo ustawiono na niej latarnie gazowe, które jednak bardzo szybko ustąpiły miejsca elektrycznym, umieszczonym na betonowych słupach. Nadano jej nazwę Hohenzollernstrasse, na cześć panującej dynastii. Była zupełnie inna niż dzisiaj. Wysokie, trzy i czteropiętrowe domy, o architekturze eklektycznej, budowane były z myślą o wynajmowaniu w nich mieszkań lokatorom i czerpaniu z tego zysku, ale nie można im odmówić swoistego piękna. Odmiennie niż dzisiaj, było w nich mniej sklepów, a pomiędzy murami i chodnikiem umieszczono miniaturowe ogródki. Do końca lat trzydziestych właściwie cała Aleja Wolności została zabudowana. Ostatnie wybudowano domy stojące w pobliżu dzisiejszego Placu Tysiąclecia, który w obecnej postaci został utworzony po usytuowaniu tam, w latach l934 - l935, nowego dworca kolejowego. Tak to miasto, po wielu latach, połączyło się z Przedmieściem Wiązów.
Podczas tragicznego oblężenia Głogowa (luty - kwiecień l945 r.) ulica Hohenzollernów, podobnie jak Stare Miasto, uległa całkowitemu zniszczeniu. Władze polskie nadały jej imię Alei Wolności. Pozostały przy niej tylko szkielety wypalonych i częściowo zburzonych domów, a tylko w kilku domach, prowizorycznie zabezpieczonych, uruchomiono sklepy (właściwie nędzne sklepiki). Czynna była jednak kawiarnia "Danusia" (późniejsza "Kameralna"), Na początku lat sześćdziesiątych opracowano plany zabudowy osiedla "Śródmieście", obejmującego Aleję Wolności. Powoli ulica została zabudowana nowymi czteropiętrowymi domami. Obecnie Aleja Wolności stała się główną arterią handlową miasta.
Janusz Chutkowski - Encyklopedia Ziemi Głogowskiej, fot. polska-org.pl.
Nalot służb w Głogowie!
W tego typu dziuplach da się wyczuć smrodek tanich dzi*wek, kryształu i wszelkiej maści patologii. Unikajcie tych spelun bo tam dzieją się rzeczy bardzo różne.
Łukasz
16:11, 2026-03-24
Kluby Seniora w gminie Głogów tętnią życiem
Bo tu sami emeryci. Młodzi ludzie opuścili to miasto bez perspektyw.
Głogowianka
15:46, 2026-03-24
Małgorzata tu przyjechała i została sołtyską
Pracownia w Ostaszowie ma swój klimat i jest niepowtarzlana. Małgosia ma super podejście do ludzi i wprowadza dobrą atmosferę. Doskonałe miejsce, żeby się zrelaksować, poznać nową dziedzinę, sprawdzić się. Obecność natury, dziekiego ptactwa, koni..dodatkowo czyni to miejsce godym polecenia.
smuch
15:37, 2026-03-24
Trzy medale UKS Boks Głogów!
Ja kiedyś na jujitsu chodziłem, ale tak dziwnie było przytulać się z facetami.
Tymek
14:39, 2026-03-24
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz