Nowa asfaltowa droga w Białołęce i nie tylko tam. Można śmiało powiedzieć, że trwa tam budowlany boom.
W gminie Pęcław zakończyły się remonty kolejnych gminnych dróg. Na przykład w Białołęce nie ma już dziur, jest za to równy jak stół asfalt. Do tego pogłębione rowy, nowe oznakowanie. Ta droga prowadzi na powstające właśnie osiedle. – Będzie i komfortowo, i bezpiecznie – zapowiada Dorota Jewniewicz, wójt gminy Pęcław.
Jak podkreśla wójt Dorota Jewniewicz, bez zewnętrznego wsparcia gmina nie byłaby w stanie zrealizować tych ostatnich inwestycji. A działo się u nich naprawdę sporo. I dzieje, bo to jeszcze nie koniec.
– W tym roku wyremontowanych zostało dosyć dużo dróg gminnych. Za kwotę około 6 milionów złotych – wszystkie, powstały w różnych miejscowościach. I pieniądze na ten cel pochodziły z rządowego programu Polski Ład oraz z Terenowego Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych – informuje Jewniewicz.
Jedną z ważniejszych inwestycji była droga w Białołęce prowadząca do szkoły i na boisko sportowe. Do tej pory była żużlowa, dziś ma brukową nawierzchnię.
– Użytkowana jest bardzo często. Otrzymaliśmy na nią ponad 400 tysięcy złotych – wylicza wójt. I na kolejne odcinki Najwięcej pieniędzy gmina dostała jednak z Polskiego Ładu – łącznie około 5 milionów złotych. Dzięki temu udało się zmodernizować kilka odcinków dróg w różnych wsiach.
– To były drogi robione w różnych miejscowościach: w Białołęce dwie drogi, częściowa droga z Kotowic do Piersnej, droga w Wierzchowni. Kilka słów o tej w Białołęce, bo to teraz droga piękna, asfaltowa, poszerzona i z utwardzonymi poboczami. Kompleksowo zrobiona, mieszkańcy są zadowoleni – mówi Dorota Jewniewicz.
A trzeba przypomnieć, że to raczej nie jest zamożna gmina. Tutaj pieniędzy na inwestycje nie ma za dużo. Budżet gminy Pęcław na 2025 wynosi w granicach 26 milionów złotych, ale to już jest z dotacjami przeznaczonymi na zadania realizowane obecnie. Wiadomo – większą jego część pochłaniają wydatki stałe. Jak już się coś uda zrobić, wyremontować, wybudować... to tylko wtedy, kiedy gmina otrzyma po prostu dofinansowanie.
– Bez dofinansowań te inwestycje nie byłyby możliwe. Drogi to bardzo kosztowne zadania, więc każda złotówka się liczy – dodaje wójt, że w planach są kolejne remonty.
Ktoś16:05, 29.08.2025
Świetna wiadomość. Mam pytanie, wiem że wójtowa ma okulary to może nie widzi, ale czy inspektor nie widział co odbiera? od kiedy można instalować słupki poniżej 0,5m od zewnętrznej krawędzi jezdni? dlaczego pobocze takie małe przy rowie przepisy wyraźnie mówią min 0,75m. Gmina aż taka bogata by płacić odszkodowania? bo znak 30 nie rozwiązuje problemów technicznych.
Kierowcy boją się na Wita Stwosza w Głogowie
Trzeba znac przepisy i umiec jezdzic.
Policjant
16:55, 2025-08-29
Zalane ulice i piwnice. Strażacy interweniują
Praca nie na temat siadaj 1
Do Kasi
16:23, 2025-08-29
Wylali asfalt, droga jest teraz równa jak stół
Świetna wiadomość. Mam pytanie, wiem że wójtowa ma okulary to może nie widzi, ale czy inspektor nie widział co odbiera? od kiedy można instalować słupki poniżej 0,5m od zewnętrznej krawędzi jezdni? dlaczego pobocze takie małe przy rowie przepisy wyraźnie mówią min 0,75m. Gmina aż taka bogata by płacić odszkodowania? bo znak 30 nie rozwiązuje problemów technicznych.
Ktoś
16:05, 2025-08-29
W klasztorze i pod bankiem w Głogowie
Czyżby kara za Zalewską?
Marek
16:00, 2025-08-29
Mateusz Komperda [email protected]