To stało się w 1970 roku - dokładnie 9 listopada - na kwadrans przed północą. Nad Pęcławiem, w pobliżu Głogowa, doszło do zderzenia się w powietrzu dwóch samolotów odrzutowych.
Jeden z nich spadł na ziemię. Zdarzenie pozostało w pamięci okolicznych mieszkańców. Jednak szczegółów nie znali przez wiele lat.
A było tak – nad Dolnym Śląskiem, nad Odrą, w ramach planowych ćwiczeń, znalazły się samoloty odrzutowe MiG 21 PF z 62. pułku lotnictwa myśliwskiego z podpoznańskich Krzesin. Ćwiczyły zadanie „Lot na przechwycenie w NZWA” (czyli – Noc. Zwykłe Warunki Atmosferyczne). W powietrzu znajdował się samolotporucznika Wiktora Panczyja przeszkalanego pilota z 1. pułku lotnictwa myśliwskiego w Mińsku Mazowieckim jako cel przechwycenia i samolot przechwytujący prowadzony przez por. pilota Piotra Maika z 62 plm z Krzesin.
W pewnym momencie samolot atakujący uderzył w „przeciwnika”. Ten spadł w okolicach podgłogowskiego Pęcławia, a por. Maik doleciał uszkodzonym odrzutowcem na macierzyste lotnisko. Por. Panczyj został pochowany na cmentarzu w Dęblinie. Uznano, że przyczyną katastrofy był błąd popełniony przez pilota atakującego.

W listopadowy poranek zaroiło się na nadodrzańskich łąkach od żołnierzy, teren katastrofy został odseparowany od osób postronnych przez milicję i biało oznakowanych żołnierzy WSW, bo pojawiła się gromada gapiów. Zbierano szczątki…
Temat poruszył znany głogowski pasjonat miasta i fotograf Tadeusz Maciesza, który jak mówił, natrafił na informację w Internecie i podzielił się nią z czytelnikami „Historycznego Głogowa”. Wehikuł dzięki tym danym i rozmowom z Tadeuszem, dotarł do literatury i wojskowych specjalistów. Ci z kolei, w poważnym warszawskim Instytucie Techniki Lotniczej znaleźli Księgę i wytłumaczyli zawiłości wojskowych skrótów i procedur szkoleniowych.
Miejsce upadku samolotu MiG 21pf na polu pod Pęcławiem (Fot. z księgi – „Pamięci Lotników Wojskowych 1945-2003, praca zb. pod redakcją ppłk. nawig. dr. Józefa Zielińskiego) Głogowski Wehikuł Czasu.
źródło: Przedmoście/FB
Słyszeliście o tej historii? Tajemnica tragedii
oczywiscie ze ten pies musial byc szkolony i to niezle pies ktory sam sie nauczyl odkrecic butelke i sie z niej napic albo wejsc po siadce na wysokosci 2 m i otworzyc kury w kurniku jak to zrobil u nas a przeciez on pil i piwo i koniak z kieliszka a to odbieranie zapalniczek tych co to na klikniecie, cwaniak nad cwaniakami bo to mu przypominalo odbezpieczenie broni no i musiala wychodzic z nim w burze bo grzmoty to dla niego byly jak petardy sam sie tego nie nauczyl wygladal jak wilk ale wilki nie graja w pilke
Genia
19:34, 2026-01-24
Słyszeliście o tej historii? Tajemnica tragedii
ciekawe czy wlascicielka tego wilka żyje zawsze mówiłą,żę nie nosi klucza bo on lapą otwierał ale to był policjant bo kiedy zobaczyl otwarty radiowóz to biegiem wsiadał i czekał na przednim siedzeniu
ejże
18:57, 2026-01-24
Słyszeliście o tej historii? Tajemnica tragedii
o tym cwaniaku piszecie co to nam mecz rozwalol8 marca z ODRA OPOLE no przybiegl czort zabral im pilke i dal naszemu bramkarzowi i jeszcze wlazl do budki spikera po drabinie jego pogonil a sam zlazl tylem jak stary chlop
pilkarz
18:30, 2026-01-24
Słyszeliście o tej historii? Tajemnica tragedii
o Jezu eliota pamietaja trudno tego cwaniaka zapomniec co to zabierał kije i kamienie kradl pilki na stadionie i rozwalal mecze sikal na rozkaz a gryzl bez rozkazu i to tak ze noga obrzekla a sladu nie bylo stali w kolejce po zwolnienie do niego, mówili na niego DYREKTOR PARKU NO I BYL WROGIEM STRAZY MIEJSKIEJ a my z psami bylismy bezpieczni
oj
18:13, 2026-01-24
4 0
A pod koniec lat 70 w Zabielu gm Kotla rozbił sie rosyjski mysliwiec o włos od tragedi gdyz rozbyił sie pare metrów z budynkiem mieszkalnym gdzie rodzina akurat obiad jadła. Pilot wczesniej opuscił samolod.
1 0
O takich rzeczach się nie mówiło.
0 0
a samolocik ten co to opryskiwał ziemniaki na stonke w ZUKOWICACH pod lasem ladnie lecial i tez była cisza tylko szeptalismy o tym jak nie bylo obcych
1 0
a afera wsciekłych krów w Wysokiej kolo PRZEMKOWA takie były amerykanskie caloroczne samowystarczalne na torfowiskach no i pogonili krowy razem z amerykańskim cowbojem ktory konno przyjechal na psiarnie w parku obok ronda byla sensacja i byl pies Eliot który konia pogonił
0 1
o Jezu eliota pamietaja trudno tego cwaniaka zapomniec co to zabierał kije i kamienie kradl pilki na stadionie i rozwalal mecze sikal na rozkaz a gryzl bez rozkazu i to tak ze noga obrzekla a sladu nie bylo stali w kolejce po zwolnienie do niego, mówili na niego DYREKTOR PARKU NO I BYL WROGIEM STRAZY MIEJSKIEJ a my z psami bylismy bezpieczni
1 0
o tym cwaniaku piszecie co to nam mecz rozwalol8 marca z ODRA OPOLE no przybiegl czort zabral im pilke i dal naszemu bramkarzowi i jeszcze wlazl do budki spikera po drabinie jego pogonil a sam zlazl tylem jak stary chlop
1 0
ciekawe czy wlascicielka tego wilka żyje zawsze mówiłą,żę nie nosi klucza bo on lapą otwierał ale to był policjant bo kiedy zobaczyl otwarty radiowóz to biegiem wsiadał i czekał na przednim siedzeniu
0 0
oczywiscie ze ten pies musial byc szkolony i to niezle pies ktory sam sie nauczyl odkrecic butelke i sie z niej napic albo wejsc po siadce na wysokosci 2 m i otworzyc kury w kurniku jak to zrobil u nas a przeciez on pil i piwo i koniak z kieliszka a to odbieranie zapalniczek tych co to na klikniecie, cwaniak nad cwaniakami bo to mu przypominalo odbezpieczenie broni no i musiala wychodzic z nim w burze bo grzmoty to dla niego byly jak petardy sam sie tego nie nauczyl wygladal jak wilk ale wilki nie graja w pilke
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz