Extra

Porady prawne: Ochrona naszych danych, a ustawa o obronie ojczyzny2 min na czytanie

Jak podzielić się wspólnym majątkiem małżeńskim? Radzi adwokat Krzysztof Gągół

W związku z wojną toczącą się za naszą wschodnią granicą, w trybie pilnym Sejm i Senat uchwaliły: “Ustawę z dnia 11 marca 2022 r. o obronie ojczyzny”. W jej artykule 10 wojsko uzyskało szerokie uprawnienia do przetwarzania informacji, w tym naszych danych osobowych. O ile przyznanie organom wojskowych takich uprawnień co do zasady nie budzi wątpliwości, o tyle przesłanki do korzystania z nich już tak.

Zakres danych
Na mocy omawianej ustawy wojsko uzyska dostęp do informacji, w tym danych osobowych, ze zbiorów danych prowadzonych przez inne służby, instytucje państwowe oraz organy władzy publicznej. Zakres tych informacji jest więc bardzo szeroki, obejmując co najmniej wszystkie rejestry publiczne w Polsce.

Brak jawności, zgody i wiedzy
Przywołana wyżej ustawa przewiduje, że przetwarzanie informacji, w tym danych osobowych, przez organy wojskowe może mieć charakter niejawny, odbywać się bez zgody i wiedzy osoby, której dane dotyczą. Żaden dalszy przepis ustawy nie doprecyzowuje jednak w jakich przypadkach takie przetwarzanie może odbywać się w opisany sposób. Oznacza to, że taki tryb może być stosowany w każdym przypadku.

Radoxim 5

Teletransmisja
W ustępie 2 artykuł 10 ustawy przewidziano, że inne niż wojskowe służby, instytucje państwowe oraz organy władzy publicznej, mogą wyrazić pisemną zgodę na udostępnianie danych zgromadzonych w zbiorach danych organom wojskowym w drodze teletransmisji. Oznacza to, że organy wojska mogą zostać bezpośrednio podłączone do baz danych nas dotyczących i sprawdzać w nich w czasie rzeczywistym te dane bez składania jakichkolwiek dodatkowych wniosków.

Kiedy organy mogą występować o dane?
Ustawa o obronie ojczyzny nie wprowadza żadnego rozróżnienia w uprawnieniach organów wojskowych dla okresu trwania pokoju, bezpośredniego dla niego zagrożenia, a nadto czasu wojny. Oznacza to, że organy wojskowe również w okresie pokojowym uprawnione będą do niczym nieskrępowanego dostępu do naszych danych zgromadzonych przez inne służby, instytucje państwowe oraz organy władzy publicznej.

Okres przechowywania danych
Przywołana ustawa nie wprowadza również żadnych zapisów, które ograniczałyby tzw. okres retencji danych wykorzystywanych przez wojsko. Tym samym brak jest ograniczeń w zakresie czasu trwania przetwarzania informacji przez jego organy. Nasze dane będą więc mogły być przetwarzane tak długo, jak armia będzie uważała to za stosowne. Nie wydaje się, aby takie rozwiązanie było właściwe.

Brak kontroli i nadzoru
Ustawa nie wprowadza jakiejkolwiek kontroli czy nadzoru nad korzystaniem przez organy wojskowe z przyznanych im uprawień. Będą one więc mogły występować do właściwych organów o nasze dane według własnego uznania, a obywatelom pozostanie jedynie możliwość liczenia na to, że ze swoich uprawnień wojsko korzystać będzie w sposób rozważny. Jest to o tyle zadziwiające, że zakres uprawnień przyznanych organom wojskowym jest niezwykle szeroki, co samo w sobie rodzi pole do różnego rodzaju nadużyć.
RED

Zobacz inne

Więcej w Extra