Historia

Zamknij

Słyszeliście o tej historii? Tajemnica lotniczej tragedii pod Głogowem

. 08:46, 16.11.2025 Aktualizacja: 08:53, 16.11.2025
8 Słyszeliście o tej historii? Tajemnica lotniczej tragedii pod Głogowem

To stało się w 1970 roku - dokładnie 9 listopada - na kwadrans przed północą. Nad Pęcławiem, w pobliżu Głogowa, doszło do zderzenia się w powietrzu dwóch samolotów odrzutowych.

Jeden z nich spadł na ziemię. Zdarzenie pozostało w pamięci okolicznych mieszkańców. Jednak szczegółów nie znali przez wiele lat.

A było tak – nad Dolnym Śląskiem, nad Odrą, w ramach planowych ćwiczeń, znalazły się samoloty odrzutowe MiG 21 PF z 62. pułku lotnictwa myśliwskiego z podpoznańskich Krzesin. Ćwiczyły zadanie „Lot na przechwycenie w NZWA” (czyli – Noc. Zwykłe Warunki Atmosferyczne). W powietrzu znajdował się samolotporucznika Wiktora Panczyja przeszkalanego pilota z 1. pułku lotnictwa myśliwskiego w Mińsku Mazowieckim jako cel przechwycenia i samolot przechwytujący prowadzony przez por. pilota Piotra Maika z 62 plm z Krzesin.

W pewnym momencie samolot atakujący uderzył w „przeciwnika”. Ten spadł w okolicach podgłogowskiego Pęcławia, a por. Maik doleciał uszkodzonym odrzutowcem na macierzyste lotnisko. Por. Panczyj został pochowany na cmentarzu w Dęblinie. Uznano, że przyczyną katastrofy był błąd popełniony przez pilota atakującego.

W listopadowy poranek zaroiło się na nadodrzańskich łąkach od żołnierzy, teren katastrofy został odseparowany od osób postronnych przez milicję i biało oznakowanych żołnierzy WSW, bo pojawiła się gromada gapiów. Zbierano szczątki…

Temat poruszył znany głogowski pasjonat miasta i fotograf Tadeusz Maciesza, który jak mówił, natrafił na informację w Internecie i podzielił się nią z czytelnikami „Historycznego Głogowa”. Wehikuł dzięki tym danym i rozmowom z Tadeuszem, dotarł do literatury i wojskowych specjalistów. Ci z kolei, w poważnym warszawskim Instytucie Techniki Lotniczej znaleźli Księgę i wytłumaczyli zawiłości wojskowych skrótów i procedur szkoleniowych.

Miejsce upadku samolotu MiG 21pf na polu pod Pęcławiem (Fot. z księgi – „Pamięci Lotników Wojskowych 1945-2003, praca zb. pod redakcją ppłk. nawig. dr. Józefa Zielińskiego) Głogowski Wehikuł Czasu.
źródło: Przedmoście/FB

 
 
 
 
 
 
 
 
(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (8)

AnmoAnmo

4 0

A pod koniec lat 70 w Zabielu gm Kotla rozbił sie rosyjski mysliwiec o włos od tragedi gdyz rozbyił sie pare metrów z budynkiem mieszkalnym gdzie rodzina akurat obiad jadła. Pilot wczesniej opuscił samolod.

09:02, 16.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

FmFm

1 0

O takich rzeczach się nie mówiło.

11:10, 16.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ninkaninka

0 0

a samolocik ten co to opryskiwał ziemniaki na stonke w ZUKOWICACH pod lasem ladnie lecial i tez była cisza tylko szeptalismy o tym jak nie bylo obcych

17:44, 24.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AlaAla

1 0

a afera wsciekłych krów w Wysokiej kolo PRZEMKOWA takie były amerykanskie caloroczne samowystarczalne na torfowiskach no i pogonili krowy razem z amerykańskim cowbojem ktory konno przyjechal na psiarnie w parku obok ronda byla sensacja i byl pies Eliot który konia pogonił

17:55, 24.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ojoj

0 1

o Jezu eliota pamietaja trudno tego cwaniaka zapomniec co to zabierał kije i kamienie kradl pilki na stadionie i rozwalal mecze sikal na rozkaz a gryzl bez rozkazu i to tak ze noga obrzekla a sladu nie bylo stali w kolejce po zwolnienie do niego, mówili na niego DYREKTOR PARKU NO I BYL WROGIEM STRAZY MIEJSKIEJ a my z psami bylismy bezpieczni

18:13, 24.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

pilkarzpilkarz

1 0

o tym cwaniaku piszecie co to nam mecz rozwalol8 marca z ODRA OPOLE no przybiegl czort zabral im pilke i dal naszemu bramkarzowi i jeszcze wlazl do budki spikera po drabinie jego pogonil a sam zlazl tylem jak stary chlop

18:30, 24.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ejżeejże

1 0

ciekawe czy wlascicielka tego wilka żyje zawsze mówiłą,żę nie nosi klucza bo on lapą otwierał ale to był policjant bo kiedy zobaczyl otwarty radiowóz to biegiem wsiadał i czekał na przednim siedzeniu

18:57, 24.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

GeniaGenia

0 0

oczywiscie ze ten pies musial byc szkolony i to niezle pies ktory sam sie nauczyl odkrecic butelke i sie z niej napic albo wejsc po siadce na wysokosci 2 m i otworzyc kury w kurniku jak to zrobil u nas a przeciez on pil i piwo i koniak z kieliszka a to odbieranie zapalniczek tych co to na klikniecie, cwaniak nad cwaniakami bo to mu przypominalo odbezpieczenie broni no i musiala wychodzic z nim w burze bo grzmoty to dla niego byly jak petardy sam sie tego nie nauczyl wygladal jak wilk ale wilki nie graja w pilke

19:34, 24.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%